Życie po końcu świata

Kiedy mówię ludziom, że świat jaki znamy może kiedyś przeminąć – najczęściej wybuchają śmiechem. Widzę, że nie traktują tej możliwości poważnie. A jednak wszystko wskazuje na to, że tak właśnie może się stać. I to w stosunkowo niedalekiej przyszłości. Czy jest jakiś sposób, by taki „koniec świata” przetrwać?

Mówimy tutaj o wydarzeniu na skalę globalną, które zmieni oblicze planety. Badacze epok geologicznych potwierdzają fakt, że na Ziemi co kilka tysięcy lat dochodzi do poważnych zmian klimatycznych. Są one na tyle znaczne, by odbić się na florze i faunie Ziemi. We współczesnym, zglobalizowanym świecie, który coraz bardziej przypomina system naczyń połączonych – skutki takich wahań klimatycznych mogłyby być zabójcze dla ludzkości – chociażby poprzez zaburzenie ekosystemu i wywołanie głodu w skali całego świata.

Wiemy również, że Ziemia nie jest do końca bezpiecznym miejscem. Świadczy o tym chociażby los, który spotkał dinozaury. Nie jest wykluczone, że kiedyś to nasz gatunek może podzielić ich los.

Największym jednak zagrożeniem dla ludzkości jest… sama ludzkość. Dwie wielkie wojny światowe nie nauczyły nas zupełnie niczego. Ludzie nadal wywołują konflikty zbrojne i rozwijają arsenały, wyposażając je w coraz groźniejszą broń masowego rażenia – biologiczną, chemiczną, atomową.

Wybitny uczony Albert Einstein powiedział kiedyś: „nie wiem, jaka broń zostanie użyta w trzeciej wojnie światowej, ale wiem, że w czwartej to będą maczugi”. Po globalnej apokalipsie świat cofnie się w rozwoju. Nie wiemy, jak daleko. Być może właśnie do epoki kamiennej.

Zniknie większość miast. Większa część dorobku kulturowego przepadnie bezpowrotnie. Ocalała garstka może mieć przez pewien czas do dyspozycji przedmioty będące świadectwem minionych, wspaniałych czasów – na przykład zapałki czy narzędzia. Większość urządzeń technicznych będzie jednak zupełnie nieprzydatna – chociażby z powodu braku prądu elektrycznego a potem nawet paliwa do generatorów.

Degradacja będzie postępowała powoli, nieliczni „ocaleni” będą potrafili wykorzystać wiele ze zdobyczy cywilizacji, lecz prawdopodobnie nie będą posiadali dostatecznej wiedzy i możliwości, by wytworzyć np. równie doskonałe narzędzia, jakimi dysponujemy obecnie.

Wszystkie dane zgromadzone w pamięci elektronicznej, włącznie ze stanem naszego konta w banku – przepadną bezpowrotnie. Pieniądze będą miały wartość równą wartości papieru na jakim je wydrukowano. Błyskawicznie rozprzestrzeniające się pożary zniszczą większość papierowych dokumentów. W czasie kataklizmu nikt nie będzie miał czasu na to, by ratować np. sądowe archiwa. Przepadną więc dokumenty potwierdzające jakąkolwiek własność. Więzienia staną otworem, i mało kto będzie zawracał sobie głowę chwytaniem przestępców. Dlatego należy liczyć się z grabieżami i napaściami na wielką skalę.

Nie jest wykluczone, że wiedza o naszych czasach stanie się pewnego rodzaju mitem, w który z czasem coraz trudniej będzie uwierzyć nowym pokoleniom „ocalonych”. Pozostałości naszego świata mogą z czasem stać się przedmiotem religijnych kultów, gdy wszyscy już zapomną, do czego kiedyś naprawdę służyły.

Tak może wyglądać świat już w niedalekiej przyszłości. Czy istnieje jakaś możliwość, by już teraz przygotować siebie i swoją rodzinę na nadciągającą apokalipsę? Najważniejszym krokiem jest zgromadzenie odpowiednich zapasów. Oto rzeczy, które powinieneś posiadać:

– Podstawowe narzędzia, szczególnie te niewymagające prądu.

– Przedmioty wszechstronnego użytku takie jak lina, sznurki, taśma klejąca czy puszki.

– Źródła ognia (zapałki, zapalniczki).

– Latarka z zapasowymi bateriami.

– Co najmniej jedno pudełko świec.

– Zapas paliwa.

– Apteczka z lekami. Powinna zawierać przynajmniej bandaże, środki dezynfekujące, tabletki przeciwbólowe. Byłoby idealnie, gdyby udało ci się zdobyć leki przeciwzapalne oraz antybiotyki.

– Zapas żywności długoterminowej. Puszki, suchary wojskowe, ryż, kasza, mąka, mleko w puszkach, czekolada, kawa, herbata, cukier. Wszystko co można dłużej przechowywać. Im więcej, tym lepiej – zawsze możesz tym handlować lub iść na wymianę.

– Zapas wody pitnej.

– Mydło oraz detergenty.

– Alkohol (może być cenny i służyć jako środek płatniczy, podobnie jak papierosy).

– Biżuteria i kruszce szlachetne.

– Trzymaj w jednym miejscu najważniejsze dokumenty potwierdzające kim jesteś i co posiadałeś przed apokalipsą. Pilnuj ich i w razie potrzeby zabierz ze sobą lub dobrze ukryj. Może zdarzyć się, że cywilizacja jednak podniesie się z kolan i wówczas będziesz miał szansę na odzyskanie swojej własności (ty lub twoi potomkowie).

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 666 artykułów
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

2 Komentarze

  1. Najważniejsze, w razie globalnego kataklizmu należy uciekać z miast. W miastach zaczną się grabieże, powstaną gangi tworzące nowe prawa i zasady, zaczną się gwałty … Najlepiej szukać schronienia na wsiach, a jak ktoś może to w górach lub lasach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.