Zmiany w Polsce są potrzebne – felieton polityczny

Znany myśliciel, Erich Fromm, stwierdził, że ludzie zasadniczo dzielą się na dwa rodzaje. Na tych, którzy chcą zachować wszystko tak jak jest i tych bardziej „twórczych” – którzy pragną zmian. Ten tekst nie jest ani o Platformie Obywatelskiej, ani o PIS-ie. Jest o potrzebie głębokich zmian w naszym kraju.

 Pewien znajomy powiedział do mnie niedawno – trzeba brać rzeczy takimi, jakimi są. Świata nie da się zmienić. Za tymi słowami wbrew pozorom nie kryje się doświadczenie. Niestety kryje się za nimi bezradność. I brak wiedzy.

Gdyby nie głęboka potrzeba zmian, jaka na szczęście tkwi w społeczeństwie, gdyby nie wiara w to właśnie, że może być lepiej, niż jest – kobiety nadal nie miałyby prawa głosu, mielibyśmy niewolnictwo, a zwierzęta można by bezkarnie dręczyć.

Państwo polskie wymaga głębokiej, nieraz bolesnej reformy. Wszyscy wiemy, że majątek publiczny został rozkradziony. Do tej pory w naszym krajobrazie nadal straszą postindustrialne budowle, które kiedyś w czasie swojej świetności były dobrze prosperującymi przedsiębiorstwami, dającymi tysiące miejsc pracy. Ktoś wysprzedał to wszystko za bezcen, wzbogacił się, pobudował wille na obrzeżach miasta. Dawni partyjni kacykowie żyją teraz lepiej, niż w poprzednim systemie. Zabezpieczyli swoje dzieci i wnuki – im nie grozi bezrobocie. Stali się nowymi kapitalistami, wylądowali na czterech łapach i przejęli władzę w Polsce. Dzisiaj to oni zasiadają w zarządach, radach miasta, sądach i wielu innych instytucjach państwowych.

A ja się pytam zwykłego Polaka – czy to normalne, że w kolejce do lekarza czeka się kilka miesięcy? Czy to normalne, że sądy bronią bandytów, a pogrążają dłużników, którzy w swoje długi popadli na skutek skrajnej biedy, na skutek spirali w którą zostali celowo wpędzeni? Czy jest sprawiedliwe, że zamyka się szkoły, robi się przekręty na wielkie kwoty pieniędzy, pomiata się zwykłym, szarym podatnikiem? Co sprawia, że Urząd Skarbowy tak chętnie ściga starszą kobietę, która pomyliła się w rozliczeniu PIT-u na dwa złote, a jednocześnie przymyka oczy na wielomilionowe przekręty lokalnego biznesmena?

Dwa miliony Polaków musiało wyjechać z Polski za pracą. Tymczasem politycy Platformy Obywatelskiej zapewnili swoim dzieciom intratne i stabilne posady w kraju.

Rozgoryczenie Polaków, dojonych i strzyżonych niczym bydło zaczyna wzbierać. Na razie duszone w sobie, tłamszone, często wyśmiewane. Ale Polacy dobrze wiedzą, że zmiany są możliwe, chociaż będą trudne. Ci, którzy żyli sobie wygodnie niczym „święte krowy”  teraz nie oddadzą łatwo ani władzy, ani przywilejów. To będzie walka o wszystko!

Polacy muszą wykorzystać historyczną okazję przywrócenia im państwa. Nie mogą słuchać dyktatów politycznych przywódców Unii Europejskiej, których zasadniczym celem jest utrzymanie obowiązującego stanu rzeczy, w którym zachodnie koncerny bezkarnie rozkradają nasz kraj, a nas Polaków traktują jak tanią siłę roboczą.

Jesteśmy silnym narodem, z wielką kulturą i piękną historią. Możemy być dumni z tego, że jesteśmy Polakami. Ta duma nie jest przejawem nacjonalizmu, to miłość do Ojczyzny, która cechuje każdego prawdziwego patriotę. Nie może być tak, że młodzi ludzie nadal pracują niezgodnie ze swoim wykształceniem, wykonując w Wielkiej Brytanii pracę na zlewozmywakach. Dość już sytuacji, gdy niemieckie koncerny, które dorobiły się fortun na śmierci setek tysięcy pracowników przymusowych, dzisiaj przychodzą do naszego kraju jak po swoje.

Musimy odbudować nasz naród. Podnieść z kolan przemysł zbrojeniowy, gospodarkę, służbę zdrowia, edukację, kulturę i sądownictwo. Nasz kraj znów może być silny. Oczywiście, nie wszystkim grupom społecznym ta wizja jest na rękę. Są tacy, którzy nadal widzą siebie w roli „światowców” i „elit”, „światłych Europejczyków” pochodzących z prowincji Europy, leżącej gdzieś między wielkimi Niemcami oraz potężną Rosją. Są tacy, którzy chętnie sprzedaliby nasz kraj, za wygodną posadę, dobrą emeryturę i wysoką pensję.

Czy macie świadomość, jak wygląda praca w wielkich sieciach handlowych? Czy wiecie, jak traktuje się tam ludzi? Czy zdajecie sobie sprawę, kto czerpie z tego pieniądze i dlaczego niewolniczy wyzysk został wcielony w życie? Usiądźcie kiedyś na kasie w supermarkecie. Zobaczycie, jak traktuje was zarząd. Jakbyście byli kawałkiem gówna przyczepionego do buta. Zarząd, namaszczony przez dyrektora zza granicy. Bogatego Niemca, Francuza, Anglika. Dla nich jesteś tylko tanią siłą roboczą.

My Polacy jesteśmy w stanie wiele znieść. Dowiedliśmy tego pod okupacją i zaborami. Ale przychodzi taka chwila, gdy potrafimy głośno krzyknąć „dość!”. To my rządzimy w tym kraju. Nie Niemcy, nie Francuzi, nie Belgowie czy Holendrzy. Mamy wielki kraj, z piękną przyrodą, dostępem do morza i wielkimi bogactwami naturalnymi, których zazdrości nam cała Europa. Czas wreszcie pokazać, że tu jesteśmy, że jesteśmy obecni i zmienimy naszą Ojczyznę.

Przede wszystkim to zwykły człowiek powinien się liczyć. To dla niego ma być państwo, urzędnicy, sądy, szkoły i lekarze. Do tej pory Polska stała na głowie. To pacjenci byli dla lekarzy, petenci dla sędziów, uczniowie dla nauczycieli, interesanci dla urzędników. Trzeba wreszcie przywrócić normalność, tak, jak ma to miejsce w cywilizowanych krajach Europy. Dość już władzy elit i nieludzkiego wyzysku. Dość. Potrzeba zmian!

               

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

4 Komentarze

  1. Duda okazał się mężem stanu, bohaterem, sprostał wyzwaniu jakie stanęło przed funkcją jakie pełni. Nie jeden by się podporządkował woli Prezesa. Jego WETO dla ustaw o SN to WETO dla PIS.

  2. Sądownictwo musi być zreformowane! Temat nie podlega dyskusji … sędziowie, prokuratorzy … to kupa gówna, każdy to wie kto miał styczność z naszymi sądami, antywymiarem sprawiedliwości !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.