Wzbudzanie współczucia jako sposób na życie

Biedna staruszka mieszkająca samotnie w rozpadającym się domu bez ogrzewania. Wsparty na lasce kombatant z trudem utrzymujący równowagę w tramwaju. Opuszczony przez rodzinę inwalida na wózku. To ulubione tematy rozmaitych telewizyjnych „interwencji” oraz preferowane obiekty chóralnego współczucia. Ale kto docieka przyczyn? Kto wie jak żyła wcześniej samotna staruszka, kim jest kombatant i opuszczony przez wszystkich inwalida? Nikt. Ponieważ prawda nie jest ani medialna, ani przyjemna.

Lubimy się litować. To naturalny odruch. Szczególnie lubimy litować się przed telewizorem, choć oczywiście nie zawsze. Drobny gest wobec potrzebującego potrafi poprawić nieco samopoczucie, szczególnie w przedświątecznym okresie.

Często nie myślimy o tym, że istnieją rzesze ludzi cynicznie wykorzystujących litość innych. Takich, którzy z litości innych uczynili swój sposób na życie. To oni są chorzy, chromi, biedni, opuszczeni i odrzuceni. A Ty? Czy Tobie ktoś pomoże? Nie rozśmieszaj mnie, tylko zasuwaj do roboty człowieku, na swoją ośmiogodzinną zmianę.

Reporterów telewizyjnych interwencji nie interesuje, że samotna staruszka jest samotna ponieważ nie przepisała swojego domu na dzieci i doprowadziła go do stanu, który woła o pomstę do nieba. Nie interesuje ich gehenna jaką dzieci musiały przechodzić w konfrontacji z uzależnioną od alkoholu awanturnicą kiedy były jeszcze małe. Reportera nie zaciekawi, że samotna, schorowana staruszka zmieniała mężczyzn jak rękawiczki nie mając ochoty udać się do uczciwej pracy. Nie obchodzi go, że zalega z rachunkami, że nie pozwala zrobić niczego ze swoim walącym się domem, ponieważ to jest JEJ dom i koniec.

Reportera telewizyjnej interwencji nie zaciekawiłby również fakt, że opuszczony przez rodzinę inwalida obrzuca bliskich wyzwiskami, gdy tylko ktoś pojawi się w jego mieszkaniu. Nie interesuje go, że inwalida uporczywie nie jest łaskaw korzystać ze znajdującej się w mieszkaniu toalety, ani to, że jest po prostu złośliwym człowiekiem, który zatruwa innym życie telefonami o czwartej nad ranem. Reporter „interwencji” woli widzieć (i pokazać) „cierpienie” przez duże „C”.

Z tej też przyczyny oczywiście nie wspomni, że chwiejący się, wsparty na laskę kombatant to stalinowski oprawca, który gdy był młody prał ludzi pałką ile wlezie.

Nie, nie zrozumcie mnie źle. Nie próbuję powiedzieć, że wszyscy biedni i zapuszczeni ludzie to degeneraci, którzy sami są sobie winni i którzy w pewien sposób zasłużyli na swój los. To byłoby krzywdzące uogólnienie. Próbuję powiedzieć, że życie jest bardziej złożone i skomplikowane niż się wydaje. To właśnie skłonność do pochopnego współczucia sprawia, że często nie dostrzegamy wszystkich aspektów danej sprawy. Sycimy się pozorną „prawdą” i wzruszamy opowieścią wykreowaną przez reportera i „ofiarę”.

Tymczasem wyuczona bezradność kwitnie. Łatwiej jest wzbudzać współczucie, niż próbować zmieniać swoje życie. Użalając się nad „nieszczęśliwymi” nie poprawimy ich losu. To oni muszą uświadomić sobie, że często samotność i bieda są wynikiem ICH własnych życiowych decyzji. I próbować swoje życie naprawić, zamiast manipulować otoczeniem, które łatwo daje się wciągnąć w grę zwaną „pomocą innym”.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 660 artykułów
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

3 Komentarze

  1. Po prostu jest w nas coś, co nie pozwala nam pomyśleć, że starsza osoba może być po prostu zła. Nie umiemy sobie wyobrazić że inwalida może zatruwać życie całemu otoczeniu. Tak po prostu myśleć „nie wypada”. Tymczasem często taka jest brutalna prawda!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.