Władimir Putin straszy świat Szatanem!

Zbliżający się szczyt NATO w Warszawie sprawił, że Rosja sięga po coraz nowsze środki czyniące jej „potencjał odstraszający” jeszcze bardziej groźnym. Na pewno moglibyśmy spierać się czy obawy jakie niewątpliwie żywi Władimir Putin wobec NATO są uzasadnione, czy też stanowią jedynie pretekst do rozbudowy armii. Ostatnio jednak blady strach padł na całą Europę, a może nawet świat, a wszystko to za sprawą Szatana.

Nieustający wyścig zbrojeń

Od czasów zimnej wojny trwa nieustanny pojedynek sił pomiędzy Wschodem a Zachodem. Na poszukiwania nowych rodzajów broni wydano niewiarygodne sumy bilionów dolarów. Najwybitniejsi naukowcy od czasu zakończenia II wojny światowej pracowali na usługach mocarstw doskonaląc narzędzia zagłady. Wielu z nich rekrutowało się spośród naukowców III Rzeszy, jednak w zamian za nietykalność, pomimo strasznych zbrodni jakich się dopuścili, resztę życia spędzali pracując dla mocarstw i obmyślając nowe rodzaje broni.

Badania były oczywiście prowadzone w najwyższym sekrecie, a wiele z prawdziwych projektów większość z nas uznałaby za wytwór fantazji. Eksperymentowano z najrozmaitszymi rodzajami broni opierającymi się na wiedzy z pogranicza psychotroniki oraz psychologii. Zarówno amerykańskie CIA jak i radzieckie KGB usiłowało stworzyć pewien rodzaj broni elektromagnetycznej, mogącej w odpowiedniej chwili sparaliżować umysły decydentów odpowiedzialnych za odpalenie głowic termojądrowych. Oczywiście prace te utrzymywane były w najwyższym sekrecie. Chodziło o to, by wróg nie mógł poznać nowej broni i się przed nią zabezpieczyć. Starano się opracować nowe napędy, na przykład napęd antygrawitacyjny, który większości z nas kojarzy się z opowieściami o UFO.

Ostatnio eksperci z NATO podejrzewają, że Rosja może dysponować nieznaną jeszcze bronią, lecz nie ujawnia jej światu, ponieważ na chwilę obecną nie istnieje potrzeba jej użycia. Chodzi o rodzaj „bańki elektromagnetycznej”, która skutecznie potrafi sparaliżować działanie wszelkich urządzeń elektronicznych. Prawdopodobnie ta niezwykła broń była już kilka razy testowana. Możemy wyobrażać sobie, jak bardzo jest skuteczna w czasach, kiedy czołgi, samoloty, a nawet pociski rakietowe są wręcz naszpikowane elektroniką. Wobec tego rodzaju broni byłyby zupełnie bezsilne! Nie mówiąc już o tym, że być może byłaby ona w stanie zapobiec atakowi nuklearnemu, i to znacznie skuteczniej niż konwencjonalna tarcza antyrakietowa.

Prace nad najbardziej niezwykłymi broniami są utrzymywane jednak w sekrecie i możemy jedynie domyślać się, nad czym pracują tajne laboratoria. Z pewnością są to zaawansowane prace nie tylko nad techniką, lecz również genetyką. Już w czasach II wojny światowej naziści prowadzili intensywne prace nad takim zmodyfikowaniem ludzkiego organizmu, by stał się szczególnie sprawny w walce. Naiwnością byłoby sądzić, że dokumenty pochodzące z tych doświadczeń po prostu wyparowały, a tego rodzaju projekty zostały zupełnie zapomniane. Prawdopodobnie nadal dąży się nie tylko do stworzenia doskonałej broni, lecz również doskonałego żołnierza, a współczesna wiedza genetyczna sprawia, że wizja „nadczłowieka” jest znacznie bardziej realna, niż nam się wydaje.

Zdaniem specjalistów Szatan jest niezwykle groźną bronią!

Istnieje jednak broń znacznie bardziej niszczycielska, ochrzczona przez zachodnich ekspertów mianem „Szatana”. Chodzi o potężny pocisk rakietowy SATAN dalekiego zasięgu, zdolny do przeniesienia aż dwunastu ładunków nuklearnych. Jego siła rażenia jest tak wielka, że mógłby z łatwością zniszczyć obszar wielkości terytorium całej Francji! Jest to najpotężniejsza broń zagłady jaką stworzyła ludzkość. W porównaniu z nim wywołujące popłoch w całej Europie Iskandery to sylwestrowe fajerwerki. Potężna rakieta waży aż 200 ton i może przenieść ładunek nuklearny o sile rażenia 20 megaton. Dysponuje do tego taką mocą, że po drobnych przeróbkach jest wykorzystywana do wystrzeliwania na orbitę satelitów. Zdaniem amerykańskich ekspertów tak potężna broń daje Rosjanom możliwość wykonania tzw. „uderzenia wyprzedzającego”, które zupełnie niszczy możliwość odpowiedzi nuklearnej ze strony wroga. W dodatku nieustannie, na rozkaz prezydenta Rosji Władimira Putina trwają prace nad udoskonaleniem „Szatana”, tak aby był on w stanie pokonać obronę przeciwrakietową krajów NATO. Na ilustracji poniżej startujący „Szatan” czyli R 36-M:

Źródło: CC BY 2.5, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=1820661

W jaki sposób atakuje Szatan?

Dokładny sposób działania rakiety jest oczywiście trzymany w tajemnicy. Możemy jednak zdradzić, w jaki sposób wygląda atak za pomocą tej strasznej broni. Rakieta zostaje wystrzelona z wielkiego silosu poprzez odpalenie głównego członu. Na tym etapie wznosi się właściwie pionowo, nabierając wysokości. Po upływie około 60 sekund od startu pierwszy człon rakiety zostaje odłączony i opada na ziemię. Rakieta nabiera na skutek tego ogromnej prędkości. Po około 120 sekundach to samo dzieje się z kolejnym członem rakiety. Wielkie ilości paliwa zostają zużyte i kolejne człony pełniące funkcję zbiorników nie są już potrzebne. Po 180 sekundach włączają się niewielkie, dodatkowe silniki odrzutowe. Kiedy rakieta znajdzie się już na maksymalnej wysokości, odpalane są pociski, które zaczynają wchodzić w atmosferę ziemską i wówczas są automatycznie uzbrajane.

Rakieta jest przystosowana do przeprowadzenia różnych scenariuszy ataku. Może zostać wyposażona w jedną głowicę, lecz znacznie prawdopodobniejsze jest użycie kilkunastu pocisków nuklearnych. Duża ilość tych pocisków sprawia, że niezwykle trudno jest je wszystkie przechwycić przy pomocy systemów obrony przeciwrakietowej. W fazie ostatecznej ataku następuje detonacja ładunków atomowych – bezpośrednio na ziemi, lub na pewnej wysokości, co powoduje jeszcze straszliwsze zniszczenia. Zasięg „Szatana” to około 11 000 kilometrów i jest on w stanie razić cele nie tylko w Europie Zachodniej, lecz również na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Piekielne zagrożenie

Nie będzie chyba przesadą powiedzieć, że problem nuklearnego wyścigu zbrojeń należy do najpoważniejszych niebezpieczeństw z jakimi w ogóle musi zmierzyć się ludzkość. Wiele osób uspokaja opinię publiczną twierdząc, że atak z użyciem broni atomowej nigdy nie nastąpi. Twierdzą oni, że jest to zbyt straszna broń, aby ktokolwiek się na to odważył. To błędne myślenie – kiedyś ludzie nie wiedzieli, że pojawi się szalony wódz Adolf Hitler i że doprowadzi on do wojny, w której zginą miliony ludzi. Poza tym jest faktem – że broń atomowa została już przecież użyta!

Mówi się, że skutki zastosowania tak potężnej broni byłyby nieopłacalne z finansowego punktu widzenia. Może i tak, ale czy nie zdarza się czasem, że władzę w niektórych krajach przejmują ludzie, dla których pieniądze nie są wcale ostatecznym kryterium podejmowania decyzji? A co jeśli broń nuklearna zostanie jednak użyta, by na zawsze zmienić układ sił na planecie?

Jako ludzkość zaszliśmy bardzo daleko w naszym technicznym rozwoju. Nie znamy jednak żadnej innej cywilizacji w kosmosie. Być może nawet jesteśmy w nim sami, a życie stanowi niepowtarzalne zjawisko. We współczesnych czasach Szatan to niekoniecznie zły duch, którego lękano się kiedyś. Obecnie przybrał on całkiem materialną „postać”, lecz wydaje się ona tysiąckroć gorsza od bestii z rogami, jaką malowano niegdyś na średniowiecznych freskach. Oby ludzie sprawujący władzę na świecie opamiętali się w porę, a strasząc inne kraje nuklearnym arsenałem nie wywołali w końcu przysłowiowego „licha”.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 662 artykuły
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.