Wartościowa starość

Na świecie żyje około 605 milionów osób starszych. Najbardziej widoczne zmiany w strukturze wieku występują na kontynencie europejskim. W Polsce seniorzy, czyli osoby po 65. roku życia stanowią prawie 15% populacji, a w całej Europie – nawet 20%. Rozwój ludzi w podeszłym wieku jest aktywnie wspierany tylko w nielicznych kulturach, na przykład w azjatyckich, afrykańskich i karaibskich. W pozostałych regionach świata ich potrzeby są w niektórych dziedzinach mocno zaniedbywane. Nie oznacza to oczywiście, że nasza cywilizacja nie liczy się w ogóle z seniorami. W wielu krajach, zwłaszcza bogato rozwiniętych, obywatele w wieku poprodukcyjnym mają zabezpieczoną dobrą i stabilną opiekę oraz wsparcie instytucji państwowych i niepaństwowych. Ludziom w starszym brakuje raczej stałej obecności we wszystkich sferach życia społecznego. Tego właśnie współczesny świat im odmawia. Są dziś seniorzy jak niewidoczne duchy – rzadko lansują ich media, nie lubią ich polityczne salony, nie wspominają o nich modne magazyny. Wydaje się, jakby miejscem starości były tylko szpitale, sanatoria, kościoły, ławeczki w parku, domy pomocy społecznej, związki inwalidów i emerytów, uniwersytety trzeciego wieku itp.

Klasyfikacje wieku, choć wynikają z przesłanek biologicznych, psychologicznych i społecznych, powstały w wyniku koncepcji rozumowych, dlatego można mówić o starości jedynie jako pojęciu umownym. Nie ulega jednak wątpliwości, że starość wiąże się często z chorobą i cierpieniem, jeśli nie bezpośrednio dotykającym daną osobę, to jednak z cierpieniem, głównie bliskich. Zatem na rytm życia człowieka w podeszłym wieku wpływają ograniczenia, wynikające między innymi z tego powodu. Starzenie się i starość to okres trudny w wielu sferach. Ludzie są mniej sprawni fizycznie i umysłowo, i coraz trudniej funkcjonują społecznie. Maleją też siły witalne organizmu, postępują zmiany w wyglądzie zewnętrznym. Okres ten ma też swoje mocne strony. Wiąże się bowiem z pewną refleksyjnością, na którą nie było czasu w ciągu całego zapracowanego życia. Wiedza, bogate doświadczenie, życiowa mądrość, to takie malutkie koraliki w różańcu życia, z których zbudowana jest egzystencja seniorów. Mądrość ludzi starych polega między innymi na ich krytycznym stosunku do życia oraz otwartości myślenia, powstałych w wyniku obserwacji, analizy i interpretacji rzeczywistości. Dzięki postępowi medycyny żyjemy coraz dłużej. Obliczono jednak, że pomimo rozwoju nauki, człowiekowi nie dane będzie przeżyć więcej niż sto dwadzieścia lat, dlatego trzeba nam dziś czerpać z tej mądrości całymi garściami.

Na wartość życia w starości i cierpieniu można patrzeć wieloaspektowo – w kategoriach ponadnarodowych, narodowych, regionalnych, środowiskowych itd. Można też rozpatrywać życie ludzi starszych jedynie w aspekcie ich codzienności. Według socjologów, o codzienności można mówić w kontekście społecznej przestrzeni albo subiektywnego świata znaczeń lub tylko środowiska materialnego człowieka. Starsi ludzie bardzo przywiązują się do swojego miejsca: dzielnicy, domu, bloku, mieszkania. Własna przestrzeń wpływa w sposób istotny na ich samopoczucie. Często jest to bowiem przestrzeń, w której spędzili przysłowiowy „kawałek życia”. Dzielą ją ze współmałżonkiem lub innymi członkami rodziny. Sprawy materialne zależą natomiast od sytuacji kraju, w którym przyszło im żyć. W warunkach polskich z reguły pozostawiają ona wiele do życzenia. W życiu codziennych starszych osób nie dostrzega się pośpiechu. Wynika to między innymi z faktu, że w miarę starzenia się, drobne z pozoru wyzwania codzienności, takie jak zakupy czy porządki, mogą stwarzać bariery trudne do pokonania. Jedną z trudniejszych sytuacji, z jakimi zmagają się ludzie starsi, jest bezradność i samotność, mierzona zazwyczaj przeszkodami w utrzymaniu higieny, wyłączeniem z życia towarzyskiego, zależnością psychiczną i ekonomiczną od innych, rozwojem nowych technologii, z którymi nie zawsze sobie radzą.

Każdy wiek ma swoje potrzeby, których zaspokojenie stanowi warunek prawidłowego rozwoju. Starsi ludzie potrzebują przede wszystkim miłości, wsparcia bliskich, akceptacji i bezpieczeństwa. Nie pracują już zawodowo, nie pełnią żadnych funkcji, czują się więc samotni, niedocenieni i odrzuceni. Zwłaszcza wtedy, gdy dzieci są daleko lub nie mają dla rodziców czasu. Pojawia się też smutek z powodu utraty bliskich, rodzi się drażliwość, czasami gorycz, brak energii i poczucie bezradności. Po utracie bliskiej osoby powstaje mocno odczuwalne poczucie pustki, lęk przed samotnością i tęsknota. Obserwuje się w tym czasie pogłębioną religijność, która pomaga przetrwać starość. W literaturze mówi się wręcz o potrzebie bilansu życia, bardzo charakterystycznej potrzebie seniorów. Bilansem życia nazywa się przełom między przeszłością i przyszłością. Czasami taki bilans przynosi ból, poczucie niespełnienia lub zmarnowanych lat, natomiast tym, którzy uważają się za osoby spełnione, przynosi spokój. Pragną więc seniorzy swoją wiedzę przekazać innym, obdarzyć nas urokiem osobistych historii lub goryczą trudnych losów.

Ludzie starsi, cierpiący, dotknięci chorobą, mocno doświadczeni przez los, mają też siłę i wolę życia, i czerpania radości z każdego dnia. Mimo często negatywnych emocji, związanych z własnym wiekiem i stanem zdrowia psychofizycznego, szukają sposobów na oswojenie się z sytuacją. Życie ma dla nich wielką wartość, dlatego te poszukiwania, nawet przy głębokich uszkodzeniach organizmu, kończą się często sukcesem. Specjaliści twierdzą, że proces adaptacji człowieka do warunków, w jakich się znalazł, przebiega również w stanach terminalnych, a rezygnacja z walki przyspiesza umieranie. Proces przystosowania się wymaga ogromnego wysiłku, a apatia i wycofanie się nie są w stanie tego ułatwić. W chwilach rozpaczy i smutku pojawia się myśl o skróceniu cierpienia, na przykład poprzez eutanazję. Za decyzją o eutanazji stoi zazwyczaj świadomość, że tak są skazani na śmierć. Zwolennicy eutanazji, jako podstawowy argument za uśmiercaniem człowieka na jego życzenie, podają poszanowanie wolności człowieka, który sam powinien sobie wybrać moment śmierci. W niektórych krajach (np. w Szwajcarii – tzw. samobójstwo wspomagane, Belgii i Holandii) zakończenie życia w postaci eutanazji jest etycznie akceptowalne i prawnie dozwolone.

Już sam fakt, że ktoś nam podarował w darze życie (człowiek, Bóg czy natura), powinien skłonić do refleksji tych, którzy je niszczą – nieważne w jakiej formie. Dlatego wartość życia ludzi starszych i cierpiących trzeba mierzyć organizacją opieki geriatrycznej w danej społeczności. Wydłużenie życia wiąże się ze zwiększonym ryzykiem wystąpienia wielu przewlekłych chorób, które mogą trwać latami. Grupa ludzi starszych, którzy wymagają pomocy lub opieki instytucjonalnej systematycznie powiększa się. Złożone niekiedy zespoły chorobowe skutkują bowiem ograniczeniem samodzielności i wymagają wsparcia państwa. W Polsce opieka instytucjonalna na ludźmi starymi i chorymi organizowana jest w ramach systemu pomocy społecznej i opieki zdrowotnej. Instytucje te mają za zadanie przede wszystkim wesprzeć ludzi starszych oraz poprawić jakość ich życia.

Opiekę medyczną nad seniorami sprawuje w naszym kraju sektor podstawowej opieki zdrowotnej, geriatrycznej, długoterminowej oraz paliatywnej i hospitacyjnej. POZ spełnia opiekę w warunkach ambulatoryjnych lub domowych. Poradnie geriatryczne w Polsce należą jednak do rzadkości. Również szpitale geriatryczne są w naszym kraju bardzo nieliczne – jako pierwszy powstał Szpital Jana Pawła II w Katowicach. W szpitalach wieloprofilowych tworzy się więc oddziały geriatryczne. Leczenie szpitalne seniorów obejmuje całościową ocenę pacjenta, leczenie ostrych i zaostrzonych stanów chorobowych oraz wykrywanie i eliminowanie czynników wpływających na pogorszenie stanu zdrowia osób w wieku 60+. Oprócz diagnozy i leczenia istotną rolę w szpitalach i na oddziałach geriatrycznych przypisuje się testom sprawdzającym aktywność pacjentów w zakresie samodzielności. Z lecznictwem geriatrycznym połączone są też ośrodki rehabilitacji, w których pacjenci ćwiczą codzienne czynności i umiejętności życiowe.

W ramach opieki długoterminowej funkcjonują też zakłady opiekuńczo-lecznicze i zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze oraz oddziały szpitalne dla przewlekle chorych. Oddziały tego typu przyjmują pacjentów wówczas, gdy nie są oni w stanie samodzielnie funkcjonować w domu i wymagają stałego nadzoru lekarskiego oraz opieki pielęgnacyjnej i rehabilitacyjnej. Zakłady opiekuńczo-lecznicze ogólne przeznaczone są dla osób przewlekle chorych i niepełnosprawnych, natomiast specjalistyczne – dla określonych kategorii pacjentów, choćby chorych na chorobę Alzheimera. Zapewniają one całodobową opiekę lekarską oraz pielęgniarską i przeznaczone są dla pacjentów wymagających długotrwałego leczenia i pielęgnacji poza szpitalem. Z kolei zakłady pielęgnacyjno-opiekuńcze prowadzą całodobową opiekę pielęgnacyjną, opiekuńczą i rehabilitacyjną, z uwzględnieniem kontynuacji leczenia farmakologicznego i dietetycznego, dla pacjentów niewymagających leczenia szpitalnego. Do ZPO przyjmowani są pacjenci, których stan nie wymaga nadzoru lekarskiego. Z kolei opieka paliatywno-hospicyjna zapewnia całodobowy nadzór lekarski i pielęgniarski, psychologiczny, rehabilitacyjny oraz wsparcie socjalne i duchowe chorym w terminalnym okresie życia. Opieka hospicyjna prowadzona jest w formie domowej, stacjonarnej i dziennej. Istotą opieki hospicyjnej nie jest już ograniczenie postępu choroby lecz podnoszenie jakości życia osoby chorej.

Ludzie starsi, którym rodzina nie jest w stanie zapełnić całodobowej opieki albo tej pomocy nie chcą, znajdują swoją ostatnią zazwyczaj ostoję w domu pomocy społecznej. Funkcjonowanie DPS opiera się na założeniu, że ich działalność ma stwarzać mieszkańcom warunki zbliżone do warunków w domu rodzinnym. Osoby tam mieszkające są meldowane na pobyt stały lub czasowy. DPS dysponują odpowiednim zapleczem pielęgnacyjnym i rehabilitacyjnym. Prawo do zamieszkania w DPS przysługuje osobom wymagającym całodobowej opieki z powodu wieku, choroby lub niepełnosprawności. Idealny dom pomocy społecznej nie tylko zaspokaja potrzeby fizyczne seniorów, ale też wpływa pozytywnie na ich całościowy stan zdrowia. Ośrodki te mają zabezpieczać osobom starszym godne życie oraz zaspokoić ich podstawowe potrzeby. Pracownicy zespołu terapeutyczno-opiekuńczego powinni nie tylko zapewnić pacjentom pomoc, ale też przynieść ulgę w słabości i cierpieniu. Dzienne domy pomocy społecznej przeznaczone są dla osób starszych, które nie wymagają leczenia szpitalnego albo pobytu w placówce całodobowej, ale nie radzą sobie z codziennymi obowiązkami. Zadaniem DDPS jest zapewnienie starszym osobom opieki i wparcia w ciągu dnia. Zapewniają one usługi opiekuńczo-rehabilitacyjne i kulturalne oraz służą aktywizacji osób starszych. Podobnie działają też środowiskowe domy samopomocy, istnieją od 1995 roku. Tworzą one warunki dla osób, które z powodu choroby psychicznej lub niepełnosprawności umysłowej mają trudności w codziennym życiu. Ich zadaniem jest pomoc podopiecznym w utrzymaniu się w naturalnym swoim środowisku.

Osoby starsze stanowią też w pewien sposób podmiot zainteresowania polityki społecznej państwa. Polityka wobec osób tej kategorii wiekowej określana jest jako polityka realizacji interesów ludzi starych. W kręgu jej zainteresowań są przede wszystkim potrzeby oraz warunki bytowe seniorów, a także ich rozwój społeczny, integracja z otoczeniem, spędzanie wolnego czasu itd. Jej pogramy realizowane są przez instytucje państwowe, samorządowe i społeczne, natomiast obszarem działania jest ochrona zdrowia, pomoc społeczna, ubezpieczenie społeczne i warunki socjalne. Z badań wynika, że seniorzy stanowią jedną z najczęstszych grup korzystających z instytucji pomocy społecznej. Celem pomocy społecznej jest dążenie do zaspokojenia niezbędnych potrzeb życiowych i umożliwienie seniorom bytowania w warunkach odpowiadających godności człowieka. Działania te przyjmują formę pomocy środowiskowej w miejscu zamieszkania, sprawowanej przez pracowników socjalnych (zasiłki, usługi opiekuńcze, pomoc rzeczowa, wsparcie psychiczne, załatwienie spraw w instytucjach) oraz pomocy instytucjonalnej, realizowanej przez domy pomocy społecznej Dla ludzi starszych wielokrotne korzystanie z pomocy społecznej jest często życiową koniecznością.

Dzięki postępowi medycyny i rozwojowi instytucji opiekuńczych, stany terminalne, cierpienie z powodu niewyleczalnej choroby albo sam proces umierania, są w dzisiejszym świecie łagodzone. Z drugiej jednak strony, izolacja społeczna seniorów jest czynnikiem utrudniającym ujawnianie patologicznych zachowań wobec tej grupy osób. Badania przeprowadzone w 2015 roku na stuosobowej reprezentatywnej próbie ogólnopolskiej pokazały, że wiele osób było świadkiem lub nawet zastosowało (przynajmniej raz) przemoc wobec starszych, z czego 60% badanych poza własną rodziną, a blisko 30% – w rodzinie własnej. Prawie 76% badanych nie reagowało na przemoc wobec seniorów poza własną rodziną, a 63%, gdy przemoc stosowano wobec bliskich im osób. Ponad 40% badanych uważa też, że nie powinno się wtrącać, gdy inni stosują przemoc. Znaczna ich część (90%) twierdzi, że „nie znajduje okoliczności usprawiedliwiających dla uderzania i bicia, szarpania i popychania”, mimo to czynią zupełnie inaczej. 9% naszego społeczeństwa usprawiedliwia izolowanie i zamykanie osób starszych – „dla ich dobra”. Przemoc wobec osób starszych w mniejszym stopniu są skłonni usprawiedliwiać ludzie o wyższym społecznym i ekonomicznym statusie.

Różny przebieg ma nasze życie i bycie innym, czyli po prostu „starym”, to naturalna kolej rzeczy. Aby godnie żyć, trzeba czuć sens życia i mieć jakiś cel. Celem życia starszych ludzi jest zazwyczaj przetrwanie. Nie można więc odebrać im tego prawa. A przynajmniej w sytuacji, gdy ta inność nie jest patologiczna i nie godzi w czyjąś wolność. Osoba ludzka powinna być traktowana z poszanowaniem godności i indywidualności w każdym okresie swego życia. Tymczasem dyskryminacja ze względu na wiek rozwija się. Określa się ją słowem egeizm (od angielskiego age – wiek). Zjawisko egeizmu polega na podkreślaniu negatywnych skutków starości, umniejszaniu roli seniorów w życiu społecznym oraz braku szacunku dla tej grupy. Różne źródła mówią, że pomimo rozwoju form opieki nad seniorami, grupa ta jest dyskryminowana nawet w miejscach związanych ze służbą zdrowia. Mówi się wręcz o mniejszej uwadze poświęconej osobom starszym przez personel medyczny i administracyjny niż osobom młodszym. Na takie traktowanie ludzi starszych nie może być naszego przyzwolenia. Nie powinno się ranić starszych ludzi i poniżać ich godności.

Psychologowie twierdzą, że u osób starszych następuje zmiana percepcji czasu na tzw. czas cykliczny, mierzony w przyrodzie zmianą pór roku, rytmu dnia, narodzinami i śmiercią itd. Cechą charakterystyczną wieku są też wspomnienia, a jedną z ważnych potrzeb człowieka starszego jest wysłuchanie jego historii, która przecież powoli się zaciera. Powinniśmy więc okazać cierpliwość i trochę dobrej woli – pomóc, wysłuchać, przytulić, dotknąć, pogładzić dłoń, uśmiechnąć się. Niech nasza obecność w tym jeszcze odległym nam świecie, będzie zauważona i powoli złagodzić cierpienie, lęk, chorobę i … śmierć.

Literatura:

1. Jakimowicz-Klein B., Opieka nad seniorem. Warszawa 2014.

2. Kozielecki J., Psychologia nadziei. Warszawa 2006.

3. Olearczyk T., Potrzeby psychiczne starszego człowieka. „Wychowawca” 2005 nr 3,
s. 16-17.

4. Opieka paliatywna. Wrocław 2015.

5. Pytka L., Norma i patologia a tor ludzkiego cierpienia. „Opieka. Terapia. Wychowanie” 1997
nr 2, s. 15-18.

6. Promińska E., Czy starość jest chorobą? „Kultura Fizyczna” 1995 nr 1-2, s. 7-13.

7. Szczukiewicz P., Rozwój w wieku podeszłym. „Remedium” 2011 nr 11, s. 6-7.

8. Szczupaczyńska P., Wszystko dla ich „dobra”. Porównanie badań z 2009 i 2015 roku. „Niebieska Linia” 2016 nr 2, s. 1-3.

9. Tokaj A., Codzienność, bezradność, pomoc. Trzy kategorie opisu sytuacji życiowej człowieka starszego. „Auxium Socjale. Wsparcie Społeczne” 2005 nr ¾, s. 80-95.

10. Ziembińska A., Ageizm w placówkach ochrony zdrowia. „Niebieska Linia” 2016 nr 2, s. 7-8.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 664 artykuły
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.