W rytmie salsy

Klaudia od dziecka była posyłana przez rodziców na lekcje tańca. Początkowo nie przepadała za tym zajęciem i już nawet będąc dzieckiem, czuła się przymuszana do spełnienia właśnie ich niespełnionych marzeń. Z pewnością jednak nie swoich. Rzecz jasna nie były to jedyne dodatkowe lekcje, które zostały wkomponowane w jej codzienny grafik obowiązków. Wraz z wiekiem nie ubywało ich, a wręcz przeciwnie, no a czasu niestety nie przybywało.

W końcu gdy już osiągnęła pełnoletniość, podjęła decyzję, że akurat z tańca zrezygnuje, bo choć gdzieś głęboko w środku czasem ją intrygował, to jednak zdecydowanie nie mogła mówić tu o swojej pasji, pomimo wielu tytułów zdobywanych w latach uprzednich.

Nigdy nie patrzyła na niego z wielkim uwielbieniem i przyjemnością, stąd gdy postanowiła wprowadzić trochę ruchu do swojego życia, ale tego zdecydowanie bardziej intensywnego i zapisała się na fitness, od razu odrzuciła propozycję zajęć zbliżonych charakterem do tych tanecznych. Wybrała więc różnego rodzaju zajęcia grupowe i nie tylko, by choć kilka razy w tygodniu móc dać upust emocjom i swoje nerwy przelać na coś innego, niż otaczający ją ludzie.

Wtorek był dla niej zwykle najbardziej pracowity, a do tego miała jeszcze kilka rzeczy do załatwienia z rodzaju tych dodatkowych. Na zajęciach podczas których worek treningowy do boksowania stawał się zebranymi z całego dnia problemami, dojechała wcześniej. Za szklanymi drzwiami, dokładnie widziała jakie zajęcia aktualnie się odbywają. To właśnie dlatego zrezygnowała z ponownego angażowania się w taniec. Widząc instruktora Iva, choć o nienagannej postawie, ciemnej karnacji i podejściu do klientek, które sprawiało, że wszystkie bez wyjątku pożerały go wzrokiem, choć widać było nie tylko wyuczenie ale i pasję właśnie w tym co robi, patrzyła na niego raczej z zażenowaniem niż zaciekawieniem. Wedle jej opinii wyglądał, bynajmniej nie jak najbardziej męski typ na tym świecie wykonując niekoniecznie do końca męskie ruchy.

Niestety pech dziś jej nie opuszczał. Okazało się, że instruktor od przeistaczania jej nagromadzonych emocji w siłę wyładowywaną na worku do boksowania rozchorował się. Na nieszczęście, to właśnie Ivo miał dziś okazję przez kolejną godzinę pląsać po parkiecie w obliczu wielkich luster, co Klaudii radością nie napawało, lecz szkoda jej było czasu poświęconego na dotarcie tutaj.

Postanowiła spróbować raz jeszcze swoich sił w tańcu, co nie uszło uwadze innych klubowych klientek, a w szczególności..Iva. Był przekonany, że to co potrafi zatańczyć Klaudia to nie tylko wrodzony talent ale i heroiczny wysiłek treningów z dawnych lat. Zapragnął ją poznać, bowiem urzekła go jej wrażliwość, którą ujawniała w swoich tanecznych poczynaniach. Znalazł stosowną okazję do rozmowy na osobności.

Dziś Klaudia zdecydowanie ma ogromny dług wdzięczności rodzicom, którzy zaczęli pasję do tańca rozwijać w niej od najmłodszych lat. Oni to zapoczątkowali, a to właśnie Ivo sprawił, że to co ją intrygowało przerodziło się w zaangażowanie. Nie tylko taniec stał się pasją.

Do tej pory Klaudia nie rozumiała własnych uczuć wobec osób płci przeciwnej. Ale urzekł ją Ivo, który poza wrażliwością w tańcu, potrafił być męski, stanowczy i dawał jej to, czego nie znalazła u innych partnerów. Pokochała ten ciepły głos, którym uwodził ją nieustannie. Lubiła wdychać zapach jego włosów, patrzeć na ten płomień w oczach i tę iskierkę, która pojawiała się w nich tylko dla niej.

Niejednokrotnie ich uczucia oraz emocje brały górę, a sala pełna zazdrosnych westchnień, mogła się przypatrywać pożądliwym pląsom na parkiecie.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.