Przeczytaj, co Polacy mogą dać Unii Europejskiej

Zwykle koncentrujemy się na tym, co Unia Europejska może dać nam.  W naszej mentalności od wieków postrzegamy Zachód jako niedościgniony wzór. Często myślimy o naszym kraju w kategoriach państwa „państwa drugiej kategorii”. Stąd już tylko krok do narodowych kompleksów. Tymczasem jest wiele powodów, dla których Polak w Unii Europejskiej może chodzić z podniesionym czołem.

            Katolicki model rodziny

            Wyśmiewany i wyszydzany przez zachodnie media. Tymczasem społeczeństwo w Polsce w przeważającej większości funkcjonuje właśnie zgodnie z tym modelem. Śledząc medialne doniesienia z „postępowego” Zachodu – możemy szybko przekonać się, że to jednak katolicki model rodziny najlepiej sprawdza się w rzeczywistości. Tam – adopcje przez małżeństwa homoseksualne, chaos moralny, aborcje na życzenie, zabieranie dzieci rodzicom, zalegalizowane zboczenia. U nas, w „ciemnogrodzie”  – tradycyjne, wartościowe życie sprzyjające rozwojowi dziecka.

            To nie jest wcale tak, że Zachód pragnie nas oświecić, czy cywilizować. Zachód po prostu nie ma już nic więcej do zaproponowania. Panuje tam aksjologiczna pustka. Wszystko jest względne, relatywne, uznaniowe. Nie ma jakiejkolwiek fundamentalnej wartości moralnej. Wielokulturowość stała się nihilizmem. Nie ma już niczego, co mogłoby nadawać sens życia. Wobec tego właściwe i „dobre” staje się wszystko, na co ma się ochotę. Zdaniem liderów Prawa i Sprawiedliwości nie na tym polega „europejskość”. Nie chodzi przecież o to, by brać to co złe, ale to co dobre i dobrym też dzielić się z Europą.

            Polska może spełnić w tym zakresie bardzo ważną rolę. To właśnie my możemy pomóc „odradzać się” Europie moralnie, wspierać ją w powrocie do tradycyjnych, sprawdzonych wartości i chrześcijańskich korzeni. Trzeba pamiętać, że Europa obecnie boryka się z ogromnymi trudnościami, i tylko część z nich jest faktycznie nagłaśniana w mainstreamowych mediach. Terroryzm, ogromna przestępczość, brutalne walki na ulicach, zamieszki, akty wandalizmu, molestowanie i napaści na tle seksualnym – to codzienność wielu europejskich miast. Wszystko to bierze się z kryzysu kulturowego, z odrzucenia jakichkolwiek norm i próżni moralnej, którą z łatwością wypełnia radykalizm i fanatyzm.

            Dzisiaj nowoczesność oznacza właśnie powrót do tradycji i czerpanie z niej tego, co najbardziej wartościowe. Polska jest swoistym „bastionem” Europy. W tym kontekście nasz kraj odgrywa niezwykle ważną rolę, jest twierdzą i ostatnią ostoją chrześcijańskiej Europy.

Polska idzie w kierunku nowoczesności

            Właśnie tak, i nie jest to żaden blef. Nie wierzmy w  propagandę opozycji totalnej, która wmawia nam, że Prawo i Sprawiedliwość nie jest partią postępową. Jest właśnie odwrotnie. To Prawo i Sprawiedliwość po wielu latach stagnacji zmienia Polskę w kraj nowoczesny. Przykład – koncepcje portu lotniczego na miarę Europy czy przekop Mierzei Wiślanej w celu stworzenia supernowoczesnego portu. Do tego nieustanne prace nad bezpieczeństwem energetycznym regionu – w sposób szczególny gazoport w Świnoujściu.

            Potrzebujecie więcej dowodów na to, że PIS jest partią postępowych Europejczyków? Proszę bardzo. Jarosław Kaczyński podczas swojego wystąpienia w Białymstoku zasygnalizował problem zapóźnienia cywilizacyjnego na Podlasiu. Poprzednie ekipy rządzące wyrażały się o Polsce Wschodniej z lekceważeniem i pogardą. Tymczasem to właśnie PIS rozwija projekty Via Baltica i Rail Baltica. Podlasie nie będzie już regionem „drugiej kategorii”. To będzie centrum komunikacyjne Europy!

            Nic dziwnego, że budzimy zazdrość w Niemczech, do tej pory przywiązanych do roli lidera w Europie. Jarosław Kaczyński ma niezwykły pomysł. Nie chce, żebyśmy „szli” do Europy. Chce Europę zrobić u nas – ponieważ europejskość to europejski standard życia i europejskie zarobki.

            Wiemy jak radzić sobie z finansami

            „Europejskość to nie mafie finansowe, to nie przekręty na VAT!”  – mówi pan premier Morawiecki i ma rację. Bo czy na tym ma polegać „europejskość”, że nasze dzieci w modnych ciuchach i adidasach z Tajlandii wyjeżdżają na Zachód żeby szorować gary na zmywakach? A może europejskość ma polegać na tym, że jedni mają ogromne pieniądze, budują wille, opływają w dostatki, a wielodzietne rodziny nie mają co włożyć do garnka? A może ta tzw. „europejskość” ma przejawiać się w społeczeństwie kastowym, w związkach biznesu z mafią i politykami?

            Oczywiście, nie. Europejskość jaką proponujemy my, Polacy, to uczciwość, sprawiedliwość i rzetelność. Wspieramy biednych, ścigając bandytów. Pieniądze na programy prorodzinne zabieramy z kieszeni bandziorów! Robimy to, czego zrobić nie potrafiła, albo nie chciała poprzednia władza. W tym sensie jesteśmy wzorem dla wielu skorumpowanych systemów politycznych, jakie obecnie chwieją się w posadach (Francja i ruch „żółtych kamizelek”) czy już dawno doprowadziły do bezprecedensowego kryzysu (Grecja) lub bazują na ogromnych zasobach zbudowanych kosztem wyniszczenia milionów ludzi i zagrabieniu niewyobrażalnych zasobów (Niemcy).

            Polska jest krajem bezpiecznym!

            W przeciwieństwie do Belgii, Francji czy wielu miast Niemiec u nas można spokojnie wyjść na ulicę. W naszych miastach nie ma gett, do których nie zapuszcza się nawet policja. Kobiety z dziećmi mogą spokojnie spacerować po ulicach, nie obawiając się, iż padną ofiarą napaści ze strony dzikich band. To jest prawda, o której Europa nie chce słyszeć, a jednocześnie fakty, których nam zazdrości. To właśnie my, Polacy, jesteśmy solą w oku europejskich „elit”. Dlaczego? Bo to my udowodniliśmy, że mieliśmy rację nie przyjmując do naszego kraju uchodźców z Afryki. To my mieliśmy rację, przeczuwając ogromne niebezpieczeństwo związane z niekontrolowanym napływem imigrantów. Dzisiaj to Polska jest „oazą bezpieczeństwa” na mapie Europy, a wszystkich, którzy się ze mną nie zgadzają, i uważają, że tekst „pisany jest pod zlecenie PIS”, pytam – ile mieliśmy do tej pory w Polsce zamachów terrorystycznych? No właśnie.

            Jesteśmy patriotami!

            No właśnie – słowo „patriota”, tak ośmieszone przez zdegenerowane i cyniczne europejskie „elity” u nas cały czas ma się dobrze. I nie jest tylko pustym słowem, deklaracją, ale rzeczywistą postawą życiową. Mimo tego, że „opozycja totalna” cały czas stara się ten nasz „patriotyzm” ośmieszać, przedstawiając go jako coś przestarzałego, archaicznego i niemodnego.

            A tymczasem gdzie mają swój patriotyzm Niemcy? Może znajdziemy go na paradach poprzebieranych za kobiety mężczyzn? A może wśród zastraszonych, sterroryzowanych przez Afrykańczyków berlińskich przechodniów? A może znajdziemy ów niemiecki patriotyzm u imamów w meczecie? Otóż to.

            Tymczasem w Polsce biało-czerwone flagi na ulicach. Trzymamy się razem, i jesteśmy silni byciem Polakami. Nie wstydzimy się miłości do naszego kraju, bo wiemy, że patriotyzm to nie nacjonalizm. I tylko opozycja, działając na zlecenie nieprzychylnych europejskich mocarstw szczuje i ujada na nas, bo wie, że Polaków nie da się oszukać i okraść, dopóki  mamy swoje wartości w sercu.

            Dziękuję Wam za lekturę mojego artykułu i zapraszam do zostawiania komentarzy. Jak sądzicie, w czym jeszcze możemy być wzorem dla Europy? Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

8 Komentarze

  1. Wg mnie przy dobrej polityce to my możemy być nowym liderem w Europie – port lotniczy, porty morskie, autostrady i otwarcie na Wschód. Mamy super położenie geograficzne, starczy wspomnieć bursztynowy szlak, Niemcy o tym wiedzą i boją się konkurencji. Po to im marionetki z PO w europarlamencie, żeby utrzymać dotychczasowy stan rzeczy i trzymać Polaków na bocznicy.

  2. Niedługo wybory do europarlamentu. Głosuję na PIS. A wiecie dlaczego? Bo to jedyna partia, która będzie reprezentować nas Polaków a nie tylko głosować pod dyktando Niemców. Tekst podaję dalej!

  3. Wg mnie PIS to nowoczesna partia z dobrymi pomysłami, ludzie się do nich przekonują, pierwsza partia która coś robi a nie tylko kłamie i kradnie jak inne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.