Obrzydliwość czy rzeczywistość? Tak wygląda prawda o LGBT…

Parada Równości w Białymstoku

Ruch LGBT wygląda zupełnie inaczej, niż przedstawia się to w mediach. Z tolerancją i równością ma niewiele wspólnego. Każdy, kto nie jest z nimi, jest przeciwko nim. Nienawidzą Kościoła i rodziny. Tradycyjne wartości są dla nich przedmiotem do szyderstw. Ich rzeczywistym celem jest zupełnie zniszczenie wartości, państwa i tradycji.

            Czterdziestoletni przebrany za kobietę mężczyzna to w rzeczywistości homoseksualista,  dyrektor banku. Na paradzie gejów i lesbijek załatwia pracę swoim kochankom, dopiero co po studiach. Żeby dostać dobrze płatną pracę, wystarczy spędzić z nim „miłe chwile”. LGBT to środowisko, w którym szybko się awansuje i można zrobić wielką karierę.

            Na paradach LGBT i w klubach dla homoseksualistów bywają ludzie przeciętni, ale wielu z nich to bogaci biznesmeni, lokalni politycy, samorządowcy, dyrektorzy. Załatwiają „swoim kochasiom” świetne posady, wspierają ich finansowo. Tutaj szybko można dostać się na szczyt, poznać właściwych ludzi, zarobić naprawdę dużo.

            Na LGBT idą duże pieniądze, również z zagranicy. To bardzo wpływowi ludzie. Służby porządkowe ewidentnie ich chronią, pacyfikują natomiast kontrmanifestacje. Po zamieszkach w Białymstoku na ulicach miasta krąży mnóstwo patroli. Pieniądze się znalazły i jakoś nie brak funkcjonariuszy. Widocznie uznano, że muszą się znaleźć – chociażby spod ziemi.

            Ludzie LGBT to przede wszystkim osoby owładnięte seksualną obsesją. Pieprzyć polityczną poprawność – tak właśnie jest! Czas żebyśmy wreszcie otworzyli oczy i powiedzieli otwarcie, że chodzi o perwersję. Rzecz nie w tym, żeby kochać, albo nawet kochać inaczej. Rzecz w tym, żeby otworzyć drzwi do świata, w którym ludzie zakładają świńskie maski i kopulują ze sobą w losowym porządku. Chodzi o to, alby do tego świata wciągnąć również dzieci. Wszystko to pod płaszczykiem wolności, tolerancji, równouprawnienia. Zero reguł, maksimum zmysłowej przyjemności!

            W LGBT chodzi o to, by przekraczać kolejne granice, posuwać się w zboczeniach coraz dalej i dalej. To wszystko pod ochroną państwa i prawa. Zmierzają do tego, aby molestowanie seksualne nie było już przestępstwem, ale „poszerzaniem horyzontów”! Do środowisk LGBT dodaje się „+”. W Holandii pod płaszczykiem LGBT kryją się również pedofile. Chcą, żeby ich skłonności nie traktować jako zboczenia, lecz jako „orientację”. Nie trzeba się wiele zastanawiać, jakie to niesie konsekwencje. Seksualne molestowanie i wykorzystywanie nieletnich będzie prawnie chronione, a pedofile staną się zupełnie bezkarni. Teraz akceptacja, a jutro pedofile adoptujący dzieci! Wyobraźcie sobie dziecko uciekające od pedofilii, a następnie złapane przez policję i zwrócone dewiantom w pełnym majestacie prawa i zadajcie sobie pytanie, czy tego chcecie.

            Jeśli uważasz, że przesadzam, mylisz się. To współcześni sataniści, którzy z profanacji świętych symboli czerpią radość. To jest dzika, zwierzęca radość, którą odczuwa pospolity chuligan wybijający szybę, radość z niszczenia. Oni nie wybijają szyb, nie podpalają samochodów, ale upijają się radością jaką daje bezczeszczenie świętości. Potrafią karykaturować świętych, papieża, Jezusa. Szydzą z Matki Boskiej nie przebierając w słowach. Aż starach pomyśleć, co by było, gdyby rzeczywiście, tak jak planowali – wdarli się na Jasną Górę i zbezcześcili Wizerunek Niepokalanej. To oni sami o sobie mówili „szwedzki potop”. Gdyby nie zatrzymała ich garstka ludzi wierzących, być może faktycznie udałoby im się to, co nie udawało się przez stulecia okupantom i najeźdźcom.

            Efektem działalności LGBT jest seria napadów na księży przywodząca na myśl najmroczniejsze lata komuny. To, że ksiądz został zaatakowany podczas odprawiania mszy świętej świadczy o psychozie, jaką rozpętały swoją propagandą środowiska LGBT. Dochodzi do dewastacji cmentarzy, niszczenia przydrożnych kapliczek i świętych symboli. Modlące się osoby nieraz są wyśmiewane i obrzucane wyzwiskami. Pragnie się wykorzenić poszanowanie dla jakiegokolwiek sacrum.

            Najbardziej jednak zdumiewające jest, skąd na te działania bierze się kasa. Bo, że kasa jest – nie ma wątpliwości. Ktoś sponsoruje te ulotki, plakaty, „edukatorów”. Pieniądze idą z Niemiec i od Sorosa. Wiadomo nie od dziś, że silna patriotyczna Polska dla wielu jest „solą w oku”. Chodzi więc o to, żeby osłabić polskie społeczeństwo, zamiast silnej Sparty zrobić pederastyczne Ateny, w których ufryzowani i wypachnieni młodzieńcy zamiast bronić Ojczyzny oddawać się będą w ręce kochanków.

            Kraj bez moralnego fundamentu i bez rodzinnych wartości jest przegrany. Możemy mieć amerykańską bazę, najnowocześniejszą broń, możemy zawrzeć dziesiątki sojuszy ale nie jesteśmy w stanie utrzymać państwa bez wiary w rodzinę. To w obronie rodziny, w obronie wartości ginęli polscy żołnierze. Dzisiaj ruch LGBT chce podważyć ten fundament, niszcząc Polskę nie militarnie, ale znacznie bardziej podstępnie – moralnie.

            Prawo i Sprawiedliwość stało się celem ataku środowisk LGBT. Nic dziwnego. To właśnie PIS jest utożsamiany z polskością, rodziną, ojczyzną. Przedstawiciele LGBT bez ogródek wskazują swojego wroga. Mówią otwarcie, że „stare kurwy” z PIS-u muszą wymrzeć, bo inaczej oni nie będą mogli adoptować dzieci i uczyć przedszkolaków technik masturbacji.

            Lewicowa ideologia LGBT doprowadziła do upadku Niemiec, Belgii, Francji i Holandii. Doprowadziła do tego, że w stolicach tych państw rządzą imigranci. Ludzie boją się wychodzić po zmroku na ulice. W imię tolerancji sprowadzono zdziczałe afrykańskie bandy uzbrojone w maczety. Tymczasem uśpione społeczeństwa Zachodu odurzono seksualną wolnością… która tak naprawdę prowadzi tylko do moralnego kaca. To samo próbuje się zrobić w Polsce. Jeśli Polacy na czas się nie przebudzą, z naszej Ojczyzny zrobią zwykłą prostytutkę na  usługach seksualnych dewiantów i ich perwersyjnych zachcianek. Niedługo wybory. Zastanówmy się dobrze, na kogo zagłosujemy. Wybierzmy władzę, która jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo nam i naszym dzieciom. To my decydujemy, czy w szkole będzie się uczyć matematyki, informatyki i języków obcych czy masturbacji oraz seksualnych perwersji.

Poznań. Uczestnik Mister Gay Poland poderżnął gardło kukle przedstawiającej biskupa.

Przeczytaj też:

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

4 Komentarze

  1. „To właśnie PIS jest utożsamiany z polskością”

    Co za brednie. PiS jest utożsamiany z socjalizmem i komuną, a nie z polskością. Nie po to Polska wyzwoliła się z komuny, żeby teraz taka partia przejmująca pałeczkę po PZPR niszczyła Polaków.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*


This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.