Description

Większość z nas kojarzy uzależnienie głównie z nadmiernym używaniem alkoholu, papierosów albo narkotyków. Ostatnie lata przyniosły nową falę środków uzależniających - od tzw. dopalaczy będących formą narkotyku, po różnorodne nałogowe czynności, których ofiarami są również dzieci i młodzież. Uzależnić się można między innymi od telewizji, komputera, Internetu, telefonu komórkowego, jedzenia, odchudzania, ćwiczeń fizycznych, pornografii, seksu, opalania się oraz wielu innych czynności. Wbrew pozorom, różnica między normą a patologią nie jest w tym wypadku płynna. By wejść w uzależnienie, potrzeba przede wszystkim czasu. W odniesieniu do nieletnich musimy mieć też świadomość, że ich delikatna konstrukcja psychofizyczna znacznie ułatwia powstanie nałogu. Warto więc w okresie wakacji bardziej wnikliwie przyjrzeć się „zainteresowaniom” naszych dzieci. Wspólny wyjazd albo urlop spędzony w gronie rodzinnym tworzą znakomitą okazję do pogłębionej obserwacji ich zachowań.

Jest wiele czynników wpływających na powstanie nałogu u dzieci i młodzieży.  Przyczyn można szukać w psychice osoby uzależnionej oraz w jego najbliższym środowisku - szczególnie w rodzinach niewydolnych wychowawczo, destrukcyjnych i patologicznych. Najczęstsze przyczyny ryzyka dotyczą dzieci wychowywanych przez rodziny dotknięte przestępczością, nałogiem, chorobą psychiczną oraz rodziny o niskim statusie materialnym. Kolejnym środowiskiem, w którym łatwo znaleźć drogę do nałogu jest grupa rówieśnicza. Odrzucenie przez rówieśników, problemy w szkole,  bezkrytyczne naśladownictwo nieakceptowanych społecznie zachowań, chęć zaimponowania innym albo wyróżnienia się, to tylko niektóre sytuacje prowadzące do uzależnienia. Ucieczka w nałóg to również skutek przygnębienia, samotności, pustki, reakcji na stres itp. Uzależnienie pozostaje często w czterech ścianach domu. Zdarza się, że rodzice dostrzegają problem, nie mają jednak odwagi o nim mówić i zmierzyć się ze słabością dziecka. Odkrycie przed innymi problemów rodzi bowiem obawy, że niejako „przy okazji” ujrzą światło dzienne inne rodzinne sprawy, na przykład przemoc, patologie lub ubóstwo. Uzależnienie dziecka może być też bagatelizowane przez rodziców i opiekunów. Działa tu mechanizm psychologiczny zwany wyparciem. Problem istnieje, a jakby go nie było. Jest też tak, że rodzice nie umieją nazwać sytuacji, z którą mają do czynienia. W przypadku dzieci nadmiernie używających środków psychoaktywnych albo Internetu i komputera, mamy do czynienia po prostu z niewiedzą rodziców w tym zakresie. Na szczęście część z nich podejmuje próby sięgnięcia po specjalistyczną pomoc.

Uzależnienie zaczyna się zazwyczaj od ekscytacji środkiem uzależniającym lub daną czynnością. Fazę tę nazywają psychologowie eksploracyjną. Mają w niej miejsce głównie pozytywne emocje, które popychają młodych ludzi dalej i głębiej w nałóg. Następuje wówczas etap zwany specjalizacją w nałogu. Towarzyszą mu między innymi takie symptomy, jak:

-      Utrata samokontroli w korzystaniu ze środków psychoaktywnych i czynności uzależniających;

-      Wewnętrzny przymus i nieodparta chęć zażycia substancji psychoaktywnej albo wykonania określonej czynności;

-       Kontynuowanie działania mimo negatywnych konsekwencji fizycznych, psychicznych i społecznych;

-       Kłamanie, oszukiwanie i także usprawiedliwianie własnego nałogu przed samym sobą i najbliższym otoczeniem;

-       Wydawanie pieniędzy na używki, albo pożyczanie lub nawet kradzież, w celu przeznaczenia środków na nałogowe substancje;

-      Zaniedbywanie nauki, domowych obowiązków, zajęć hobbystycznych, zainteresowań itp.;

-   Charakterystyczne objawy odstawienia substancji i czynności uzależniających: lęki, obsesyjne myślenie o substancji psychoaktywnej, depresja, problemy z koncentracją, agresja, rozdrażnienie itp.;

-      Obniżenie sprawności psychofizycznej oraz brak zainteresowania jedzeniem, higieną, spaniem, a także stany utraty własnej tożsamości i świadomości.

Psychologowie podkreślają, że uzależnienie to proces dynamiczny, który nie następuje tu i teraz, ale rozwija się w czasie. To głównie od nas, rodziców, opiekunów i wychowawców zależy, czy zareagujemy na potrzeby dziecka w odpowiednim czasie. Niejednokrotnie, aby rozpoznać problem i w porę interweniować, wystarczy pogłębiona obserwacja albo rozmowa z dzieckiem, jego kolegami i nauczycielami. W Polsce jest wiele instytucji, które zajmują się pomocą osobom uzależnionym, w tym dzieciom i młodzieży. Im wcześniej dzieckiem zajmie się psycholog lub terapeuta, tym większe są szanse pokonania nałogu. Czasami działaniem terapeutycznym trzeba objąć całą rodzinę, by nie wpływała ona ponownie destrukcyjnie na osobowość dziecka. Właściwe rozpoznanie relacji rodzinnych przez terapeutów umożliwia opracowanie działań naprawczych. Zaangażowanie w proces leczenia osób najbliższych dziecku ułatwia wychodzenie z nałogu. Nie możemy więc  udawać, że problem nie istnieje.

Literatura:

 

1.     Ogonowska A., Zmiany w funkcjonowaniu psychologicznym i społecznym uzależnionego nastolatka. „Remedium” 2014 nr 4, s. 4-6.

Photos
Comments
Order by: 
Per page:
 
  •  Bartosz Suchecki: 
     
    Trzeba edukować, uczyć pić! Picie to nie chlanie tylko picie. Jak ktoś ma tendencję do uzależnienia to i pieprzonym syropem się najara....
     
     24.11.2016Reply 
    0 points
     
   Comment Record a video comment
 
 
 
     
Related Articles
Kurator sądowy ma niewyobrażalną moc uzdrawiana. Uzdrawiania osób uzależnionych od alkoholu, którzy po wieloletnim piciu, na sam widok postanowienia sądowego o potrzebie podjęcie terapii przeciwalkoholowej stają się grzecznymi i przykładnymi obywatelami Najjaśniejszej Rzeczypospolitej. Porzucają swoje dotychczasowe życie menela i lumpa spod budki z piwem i sadząc kwiatki przed domem tudzież w rabatce pod blokiem oczekują przyjścia swego wybawiciela w postaci kuratora sądowego.
12.02.2017 · From Piotr Matysiak
Wódka pojawiła się w Polsce na początku XVI wieku. Najczęściej pędzono ją z żyta, czasem z pszenicy, w wyjątkowych sytuacjach ze śliwek. Od XVIII wieku używano w procesie destylacji kartofli. Wódkę destylowaną jeden raz nazywano dawniej brantówką, dwa razy - prostką lub prościuchą. Taką właśnie wódkę spożywano najczęściej, a miała ona od 15 do 35%.
14.03.2016 · From Aneta
Gdybym przez kilka lat prowadzenia swojego bloga zebrał wszystkie wpisy i maile w których różnej maści analitycy - amatorzy dokonują wiwisekcji mojego mózgu i stanu emocjonalnego, wyłoniłby się obraz kuratora który powinien sczeznąć w czeluściach piekielnych i gotować się w gorącej smole razem z innymi zwyrodnialcami ku uciesze samego Belzebuba.
20.06.2015 · From Piotr Matysiak
Opłaty za koncesje ze sprzedaży alkoholu w różnego rodzaju sklepach, barach czy stacjach paliw zasilają konta Gminnych czy Miejskich Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych. Tak to już zostało zorganizowane w naszym pięknym i pełnym niejasności kraju, że im więcej alkoholu kupujemy i spożywamy, tym większe taka komisja ma dochody które przeznacza na walkę z alkoholizmem.
25.05.2015 · From Piotr Matysiak
Warning

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym,  jest zabronione.

Serwis ma charakter literacki. Wobec tego niektóre materiały mogą mieć charakter fikcyjny i  być stylizowane na "paradokumenty" lub "subiektywne rekonstrukcje zdarzeń".

Info
30.06.2016 (30.06.2016)
258 Views
0 Subscribers
All Articles by Aneta
Recommend
Rate
3 votes
Yandex.Metrica

stat4u Real Time Analytics