Comments
Order by: 
Per page:
 
  •  Anonymous: 
     
    Dlatego pytam: za co i dla kogo dyma pracownik socjalny? Dla kogo i za co dyma o 8, bo spóźnić się nie można do OPS. By obsługiwać klientów - tych potrzebujących ze złotymi pierścieniami na palcach niestrudzonych pracą dłoni zakończonych świeżutkimi hybrydowymi paznokciami, dla tych których SUV-Y parkują pod oknami ośrodka, a także dla tych którzy śmierdzą fajami tak, że po 3 minutach rozmowy głowa boli mnie cały dzień - a ja wyliczam ceny paczki fajek na pieniądze podarowane z 500 +.
    Za co i dla kogo dymam od 8 do 16. Poszukuje odpowiedzi....
     
     24.01.20171 replies1 repliesReply 
    0 points
     
  •  Anonymous: 
     
    Dobra-prawie sięzgadzam.Prawie. Jako były pracownik domu dziecka naooglądałam się tej"swiatecznej pomocy".Mielismy pouczepiane sztuczneusmiechy,bo cały grudzien przewalaly sie całe klasy z czekoladami, bawiąc się zdziemi i mamią "przjdziemy jeszcze". Poczym konczył się grudzień ido czerwca NIC. Ani gościa ani cukiereczka.Dzieci patrzeć na milki waya niemogły a marzyły im się OWOCE do szkoły albo drożdzówki 9bo innedzieci miały...). I na prawdę-nie każde dziecko z domu dziecka wydało to na"szlugi i telefony".Z racjiwykonywanego przez Pana zawodu mam o to lekki żal do Pana- zadużo uogólnień. Poza tym się zgadzam- mnieteż drażni ten brak zainteresowania biedą osobó starszych.
     
     14.12.2016Reply 
    -1 point
     
  •  Anonymous: 
     
    Fakt jest taki, że Ci najbiedniejsi, którym naprawdę potrzebna jest pomoc albo są zbyt honorowi aby o nią poprosić albo są spychani na margines bo są zbyt uczciwi. Artykuł ciekawy ale pomija fakt, iż nie wszyscy ludzie są tacy jak Pan ich opisuje. Tak się składa, że niestety miałam do czynienia z kuratorami akurat pech tak chciał, że lubili mijać się z prawdą szerokim łukiem i wmiatać wszystko pod dywan. Czyli według Pana toku rozumowania muszę uważać, że wszyscy kuratorzy mijają się z prawdą?
     
     24.11.2016Reply 
    2 points
     
  •  Anonymous: 
     
    Przyjaźnię się z zawodową rodziną zastępczą, która wychowuje siostry, dwie nastolatki 16 i 17 lat. Starsza dziewczynka lubi markowe ubrania, buty za kilkaset złotych, jednak ciocia i wujek nie kupują jej takich drogich rzeczy, może wybrać sobie coś ze średniej półki cenowej, bez żadnych metek i znanego logo, normalne przeciętne ciuchy jakich wiele, ale jeśli ma ochotę, może uzbierać sobie z kieszonkowego i kupić sama rzeczy jakie chce. Małolata uzbierała przez dwa miesiące 350 zł i buty zakupiła(oczywiście, były po drodze prezenty, jakieś prace sprzątające u innej cioci i takie tam). Zamarzyło się jej mieć prawo jazdy i wujek jej poradził, żeby zaczęła kurs teraz, a jak będzie miała 18 lat, to akurat będzie zdawała. Ponieważ poszła do zawodówki, na prawko zarabia swoimi praktykami, płatność jest rozłożona na raty. Ma obiecaną pomoc od rodziców zastępczych przy zakupie pierwszego samochodu, jeśli już zda. Jak to bywa w przypadku takich dzieci, pojawiły się problemy wychowawcze z młodszą i całe towarzystwo miało rozmowy z pracownikami PCPR o co ciocia z wujek zabiegali. I teraz wisienka na torcie. Pracownicy PCPR w trakcie tych rozmów "odkryli", że starsza dziewczynka sama sobie kupuje buty i opłaca prawo jazdy i byli tym faktem oburzeni. Stwierdzili, że opiekunowie powinni jej kupić te buty, takie jak ona chce i nie ma też mowy, aby płaciła za swoje prawko, mają jej zapewnić to opiekunowie. Ciocia ma tak wyprany mózg po tej wizycie, że starszej dziewczynce daje teraz nawet na tipsy z domowego budżetu, bo boi się, co powiedzą panie w PCPR, jeśli sama sobie za te tipsy zapłaci. Sami sobie wyciągnijcie wnioski, kto tutaj jest normalny, a kto dysfunkcyjny. Ośrodek leży na południu Polski, a historia jest na 100% prawdziwa. Kto jej nie usłyszy, reaguje oburzeniem i niedowierzaniem w bardziej lub mniej kulturalny sposób... Dziewczynki za dwa lata mają się usamodzielnić i czego ich uczy PCPR?
     
     23.11.20161 replies1 repliesReply 
    11 points
     
  •  Anonymous: 
     
    Dlatego ja daję kasę na bezdomne zwierzęta, a nie na ludzi (wyjątek - WOŚP). W tym roku stwierdziłam, że jeśli znów będziemy robić paczkę dla rodziny z dzieciakami, to grosza nie wrzucę. Ja nie trzaskam bachorów co roku, a jak potrzebowałam pieniędzy, to szłam do pracy. Pora, by oni też zaczęli tak robić.
     
     22.11.20161 replies1 repliesReply 
    14 points
     
   Comment Record a video comment
 
 
 
     
Yandex.Metrica

stat4u Real Time Analytics