Elza – Nikczemna strażniczka

Historia jakich pewnie wiele miało miejsce w Południowej Ameryce w latach 70-tych, i może później. Fabuła podobna do akcji filmu „Kolonia” w reżyserii Floriana Gallenbergera i Emmą Watson w roli głównej. Mamy tu zakład psychiatryczny dla kobiet. Strażniczką jest tytułowa Elza, która dzięki wpływom politycznym może prowadzić placówkę według swoich wyszukanych często brutalnych metod.

Kobiety są dręczone, wypalane są na ich piersiach numery, stosuje się wobec dziewczyn elektrowstrząsy i tortury.

Dzięki ucieczce jednej z pensjonariuszek, informacje o wydarzeniach ze szpitala docierają do rządu poprzez zaprzyjaźnionego lekarza, którego napotkała uciekinierka. Rząd by podjąć audyt placówki potrzebuje świadka. Niestety uciekinierka została przejęta przez strażniczkę Elzę i oficjalnie nie żyje. Z lekarzem nawiązuje kontakt siostra uciekinierki i chce się poświęcić by przeniknąć do zakładu psychiatrycznego. Lekarz kieruje ją na miesiąc.

Rozpoczyna się poznawanie prawdy o życiu za murami placówki. Lekarza zabijają ludzie strażniczki, a dziewczyna pozostaje na łaskę i niełaskę sadystycznej kierowniczki. Rozebrana do naga otrzymuje numer 41. Od teraz nie ma imienia i nazwiska tylko ten numer.

Film w reżyserii Jesúsa Franco Manera premierę miał 21 stycznia 1977 roku i można spokojnie zaliczyć go do gatunku klasyki kina akcji. Jest to kontynuacja serii: Elza – Wilczyca z SS, Elza – Strażniczka haremu oraz Elza – Syberyjska tygrysica.

Jako na sylwestrową przygodę z filmem oceniam go na 6/10 ( 5/10 ale jeden pkt daję za piękne piersi dziewczyny nr 10).

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.

1 Komentarz

  1. Dobry film, polecam. To klasyka tego gatunku. jest taki jaki powinien być: niektóre momenty mogły być bardziej pokazane, ale film pobudza fantazję i dobrze się ogląda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.