Dzień błogosławieństw

7 lipiec to ważna data. Dla mnie i mojej siostry. Tego dnia, każdego roku spędzaliśmy wieczór z rodzicami na plaży. Świętowaliśmy tam dzień „pojednania z naturą”. To takie nasze rodzinne święto. Wymyśliła je nasza mama. Była ezoteryczną, kochała świat i życie. Rodziców już nie ma. My jednak pamiętamy o nich, o naszym święcie i jednoczymy się z nimi w tym dniu błogosławieństw.

Mieszkam w Suwałkach, Olka we Wrocławiu. By dotrzeć na Pomorze mamy do pokonania setki kilometrów. Jadąc samochodem dużo myślałem o starych czasach. Rozmyślałem na ile zmienił się świat od kiedy przyjechaliśmy tu pierwszy raz. Zawsze wszystko zostawialiśmy za sobą, szliśmy na plażę naturystów, razem siedzieliśmy zakopani w wydmach, rozprawialiśmy o szarym świecie, szarych bajkach, kilka lat później o szarej polityce.

Każdy wierzył wówczas, że świat się zmienia, bo zmienia się ustrój, bo nie ma już Pewex’u a są galerie handlowe. Teraz jedziemy tam i rozprawiamy o tym dlaczego nadal narzekamy, dlaczego nadal jest źle i do du…py. Nasza mama nigdy nie zabierała głosu w tych dyskusjach. Medytowała, pływała, dla niej świat polityki nie istniał.

Nas korciło być w towarzystwie znajomych z poprzednich lat. Lubiliśmy obsmarować cały ten niedobry świat. Nawet jeśli nie było o czym gadać to fajnie jest ponarzekać, bo to zbliża. Wieczorem, szliśmy plażą do Sowińskiego Parku. Siadaliśmy o kilka metrów od morza i zamykaliśmy oczy, głęboko oddychaliśmy i tak kilka godzin nasze świadomości zlewały się w jedną całość. Jednoczyliśmy się z morzem, ziemią, powietrzem. W tym czasie nasze umysły się oczyszczały. Nie było w nas, polityki, życia codziennego, doniesień prasowych, różnic i podziałów.

Nasi rodzice już nie żyją. Mamy swoje rodziny, ale tu do Rowów przyjeżdżamy sami, tylko my dwoje. Ten dzień to taka tajemnica o której wszyscy wiedzą, ale nikt nie ośmiela się naruszyć jej granic.

Po rozpakowaniu i szybkim prysznicu poszliśmy do znajomej knajpki. Zamówiliśmy po dorszu, ziemniaki i surówki. Czuliśmy się jakby mieniony rok nie istniał. Jakbyśmy zaledwie kilka tygodni temu stąd wyjechali by spotkać się za rok.

Następnego dnia, starym zwyczajem poszliśmy na plażę naturystów. Pragnęliśmy spotkać się ze starymi znajomymi. Gdyby nie fakt, iż z roku na rok było ich coraz mniej moglibyśmy przysiąc, że czas stoi w miejscu. Pokolenie najstarszych bywalców już wymierało, młodsi … wyjeżdżali za granicę, albo nie mieli za co tu przyjechać.

Rozścieliłem koc, zjedliśmy kanapki z serem, zapite kawą z termosu. To również tradycja sięgająca starych dobrych czasów. Chwilę później szliśmy na brzeg morza i sadowiliśmy się wygodnie na piasku.

Siedzieliśmy nago, owiewani wiatrem w promieniach zachodzącego słońca. Wchodziliśmy mentalnie na ścieżkę, tam odszukiwaliśmy się, my nasi rodzice. Nic się nie zmieniło od dziesięcioleci. Szliśmy i błogosławiliśmy światu, ludziom, ptakom. Kłanialiśmy się dla Boga Neptuna, dziękowaliśmy mu za to, że tu jesteśmy, że jesteśmy razem, że pozwolił nam przyjść do siebie.

Oddychałem głęboko, ale serce waliło mi jak szalone. Podświadomie czułem, że coś jest nie tak. Gdy szliśmy ścieżką, Olka chwyciła mnie za dłoń. Szliśmy razem, tak jak niegdyś, ale … barwy siostry stawały się pastelowe, wyblakłe jak u naszych rodziców. Po moim ciele przeszedł dreszcz. Otworzyłem oczy … Olka, szła plażą zupełnie naga, piękna pomimo lat. Szła zapatrzona w kres horyzontu. Poczułem niesamowity smutek i żal.

Czy powinienem ją dogonić? Nie. Muszę jej pozwolić odejść by za rok znowu się z nią spotkać, tu na plaży w Rowach.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 664 artykuły
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.