Część 8 : Wyprawa na spotkanie

Kilka dni później siedziałem już w samolocie. Nie czekałem na to, aż z kościoła, w którym widziałem plakat, zbierze się pielgrzymka. Zresztą, chciałem tę wędrówkę do mojej kochanej Łucji odbyć całkowicie samotnie. Moja żona na wiadomość o tym, że wybieram się do Santiago, nie powiedziała ani słowa. Czuła się niepewnie. Nie wiedziała, czy pod moją euforią kryje się zwiastun depresji. Gdy się żegnaliśmy w mieszkaniu, powiedziała mi, że stara się mnie zrozumieć. Ale nie jest to dla niej łatwe. Wolałaby, żeby wszystko było jak dawniej. Dla mnie było już jasne. Nic nie będzie jak dawniej, dopóki nie odnajdę mojej Malutkiej.

Wylądowałem w Barcelonie. Uderzyło mnie powietrze ciepłego wieczoru. Zauważalna różnica klimatu, działała dla mnie na korzyść. Musiałem się mocno zastanowić co zrobić dalej ze sobą. Tak naprawdę oprócz kilku przeczytanych blogów, a także wydrukowanej mapy, niewiele wiedziałem, jak działa tutejsza komunikacja. Postanowiłem dotrzeć na szlak przy pomocy autostopa. Oddałem się sile wyższej, by działała. Nie miałem żadnej presji czasu, by pojawić się u celu w wyznaczonym terminie.

Po dwóch dniach znajdowałem się w Północnej Hiszpanii. Stałem na szlaku. Nie przypominał on w żaden sposób tego, który mi się przyśnił, a także tego widzianego na plakacie przy kościele. Widocznie to nie był jeszcze ten etap mojej wędrówki.

Czy myślałem w tym czasie o swojej żonie? Mało. Właściwie prawie wcale. Nawet nie jestem w stanie określić, czy w ogóle za nią tęskniłem. Obawiam się, że jakoś między nami po stracie, tej fizycznej stracie córeczki, wszystko umarło. Ona wróciła do życia. Ja nie mogłem się pogodzić z tym, że moja żona nie cierpi razem ze mną. Czasami nawet miałem niezbyt przychylne myśli na temat Joanny. Raz nawet pomyślałem, że jest jej na rękę, że jednak nie mamy dziecka. W końcu co chwilę wychodzi na jakieś spotkania z przyjaciółmi, kursy językowe i wiele innych zajęć. Jak gdyby Łucji nigdy nie było….

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 662 artykuły
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.