Brazylia – kraj igrzysk olimpijskich 2016 roku

Rozpoczęła się olimpiada w Rio de Janeiro, dawnej stolicy Brazylii. Na historię tego kraju składa się plątanina ludzkich dramatów, wywołanych częstymi walkami, powstaniami, rewolucjami, zamieszkami, ludobójstwem, śmiercią i głodem. Wystarczy wziąć w rękę jakikolwiek podręcznik dziejów Ameryki Południowej, by zauważyć, jak bardzo trudne i skomplikowane były losy kontynentu na przestrzeni wieków. Przypomnijmy zatem najważniejsze fakty, które złożyły się na rozwój tego największego południowoamerykańskiego państwa. A jest to kraj ogromnych kontrastów, gdzie bogactwo przeplata się z ubóstwem i niezwykłe piękno architektury z brzydotą slumsów, w których przecież żyją ludzie. I jest jeszcze przyroda, częściowo ujarzmiona i pokonana przez człowieka, na dużych jednak przestrzeniach dzika i niebezpieczna, która swą niewytłumaczalną siłą, niszczy przez wieki i lata, tysiące ludzkich istnień.

W encyklopedycznym skrócie

Na początek trochę wiadomości encyklopedycznych. Brazylia to pod względem wielkości oraz liczby ludności największe państwo Ameryki Łacińskiej. Zajmuje ono obszar 8,5 miliona kilometrów kwadratowych i obejmuje prawie połowę powierzchni kontynentu. Jest też Brazylia jednym z największych krajów świata, 27 razy większym od Polski. Państwo to liczący obecnie ponad 200 milionów mieszkańców, a więc pięć razy tyle, ile zamieszkuje nasz kraj. Terytorium Brazylii jest w wielu częściach niezaludnione, albo też zamieszkane bardzo nielicznie. Państwo to leży w strefie klimatu gorącego, na obszarze międzyzwrotnikowym. Brazylia kontynentalna obejmuje duże jednostki fizycznogeograficzne: wilgotne lasy równikowe, płaskowyże z drzewiastą sawanną oraz inne, ciągnące się na przestrzeni setek kilometrów. Brazylia nadbrzeżna, atlantycka ma nieco bardziej zróżnicowaną rzeźbę terenu i pod wieloma względami przypomina Europę. Jest to też region różnorodny pod względem klimatu. Wiodącym terytorium Brazylii jest São Paulo oraz ponad czternastomilionowa metropolia, Rio de Janeiro. Rio de Janeiro to jedno z najpiękniejszych miast świata, gdzie współistnieją ze sobą najstarsze zabytkowe budowle i ultranowoczesne wieżowce. Na jego obrzeżach przykuwają z kolei uwagę ciasne osiedla, zamieszkałe przez najuboższych obywateli. Pod względem ustroju politycznego i administracyjnego Brazylia jest federacją, złożoną z 26 stanów i jednego dystryktu federalnego. Stolicą państwa jest od 1960 roku miasto Brasilia. Dochód narodowy kraju wytwarzany jest w ponad połowie przez usługi, w 35.% przez przemysł i w 11.% przez rolnictwo. W dziedzinie przemysłu słynie Brazylia z produkcji statków, autobusów, samochodów osobowych i ciężarowych oraz przemysłu zbrojeniowego, a także odzieżowego, spożywczego i obuwniczego. W zakresie produkcji rolnej należy Brazylia do światowej czołówki producentów trzciny cukrowej, pomarańczy, kukurydzy, soi, manioku, tytoniu, bananów i kawy, a także hodowli bydła. Handlem z Polską zajęła się Brazylia w latach międzywojennych. Dziś importujemy stamtąd między innymi rudy żelaza, tytoń, magnezyt, tekstylia, obuwie i skóry.

Początki kolonialnej egzystencji

W czasach przedkolumbijskich kontynent południowoamerykański miał największą gęstość zaludnienia na obszarach o dość wysokiej kulturze politycznej i gospodarczej. Wiemy, że ówcześni mieszkańcy opanowali systemy nawadniania, uprawiali rzemiosło i produkowali sprzęty z miedzi oraz kutego żelaza. Tworzyli też silne organizacje społeczne i polityczne, oparte na daleko posuniętej centralizacji. Odznaczali się ponadto zaawansowaną znajomością astronomii i geometrii. Podstawą ich codziennej egzystencji była uprawa fasoli, ziemniaków, kukurydzy, manioku, batatów oraz drzew owocowych. Terytorium dzisiejszej Brazylii było wówczas dość słabo zaludnione, a społeczność żyła na poziomie epoki kamiennej. Większość tamtejszych plemion należała do grupy etnicznej Tupi, spokrewnionej z Indianami Guarani. Zbadano, że ludność Ameryki Łacińskiej wykazuje cechy somatyczne właściwe Azjatom. Istnieje więc hipoteza, że przywędrowała tu przed wiekami z Azji przez Cieśninę Beringa. W dobie odkryć geograficznych, w których przodowały Hiszpania i Portugalia, interesy obydwu tych państw w walce o nowe ziemie, bardzo ze sobą kolidowały. Spór między nimi próbował zażegnać papież Aleksander VI, wydając stosowne bulle. Ostatecznie, traktatem z Tordesillas z 1494 roku, ustalono linię podziału nowych ziem między te dwa państwa. Przebiegała ona w odległości 370 mil na zachód od Wysp Zielonego Przylądka. Tym samym, jeszcze przed formalnym odkryciem Brazylii, kraj ten przypadł Portugalii. A odkrycia Brazylii dokonał Pedro Alvares Cabral, który w 1500 roku wypłynął z Lizbony w podróż do Indii. Kiedy, na skutek złej pogody zboczył z utartego szlaku na zachód, natrafił na nieznany wówczas ląd, myśląc, że to wyspa. Odkrycie to uznano wtedy za niewiele znaczące. Rzadko zamieszkana „wyspa”, która nie miała nowym przybyszom do zaoferowania żadnych bogactw, przez jakiś czas została zapomniana. Dopiero gdy wzrosła międzynarodowa konkurencja w morskich wyprawach i pojawiło się zagrożenie zawładnięcia nowym obszarem przez inne kraje, Portugalia zaniepokoiła się możliwością utraty tych ziem.

Zainteresowanie kontynentem amerykańskim szczególnie wzrosło wówczas, gdy Hiszpanie odkryli w Peru złoto. W celu ochrony „swoich” ziem, król Portugalii wysłał więc w 1526 roku sześć okrętów z załogą, które pływały wzdłuż lądu i chroniły go przed obcymi statkami. Pierwsi Portugalczycy w Brazylii osiedlili się w pobliżu dzisiejszego miasta Santos, gdzie powstała miejscowość nazwana São Vicente. Miejscowa ludność witała przybyszów zza oceanu wówczas jeszcze bardzo gościnnie. Nazwano wtedy Brazylię od określenia drzewa „brazil”, które tam rosło i z którego pozyskiwano cenny czerwony barwnik. Król Portugalii uznał owo drzewo za ważny przedmiot handlu. Eksploatacja brazil była bowiem tania, ponieważ uczestniczyła w tym miejscowa ludność. Kiedy zabrakło drzew brazil, żyzne leśne wyręby przeznaczono na plantacje trzciny cukrowej, która stała się wkrótce źródłem bogactwa kraju. Wobec wysokich cen cukru w Europie i dużego zapotrzebowania na ten surowiec, produkcja trzciny zaczęła szybko wzrastać. W 1600 roku było w Brazylii już 120 wielkich cukrowni. Do pracy w cukrowniach zaczęto wykorzystywać Indian, których traktowano już jak niewolników. Przywożono też z Afryki niewolników murzyńskich. Przybycie na kontynent Europejczyków oraz sprowadzenie do pracy Murzynów, przyczyniło się znacznie do zmian etnicznych i częściowego unicestwienia pierwotnej ludności. Liczba ludności tubylczej uległa znacznemu zmieszeniu już w XVI wieku. Rdzennych Indian wtedy przesiedlano, a próby oporu wywoływały represje i masowe rzezie. Masakry Indian na wielką skalę charakterystyczne były dla pierwszego dziesięciolecia XVI wieku. Kiedy ogłoszono wszystkich Indian wolnymi, istniały jeszcze ogromne rzesze czarnych niewolników murzyńskich, których transporty napływały ciągle z Afryki. Pod koniec wieku XVIII było w Brazylii o połowę więcej niewolników niż wolnych ludzi.

W wieku XVII wyrosła Brazylia na światowego potentata w produkcji cukru. Skupowali go głównie holenderscy kupcy, którzy nabywali produkt zazwyczaj w stanie surowym, rafinowali w rafineriach w Amsterdamie oraz w Antwerpii i sprzedawali w krajach europejskich. Wkrótce też Holendrzy opanowali znaczną część najbogatszych terytoriów Brazylii. W holenderskiej Brazylii mieszkała większość ludności kraju, a Holendrzy kupowali całość wyprodukowanego przez plantacje cukru. Przepływ kapitału i swoboda handlu wpłynęła na znaczny rozwój jego produkcji, która wzrosła w tym okresie o sto procent. Wkrótce jednak Holandia została zmuszona do opuszczenia Brazylii. Do kryzysu gospodarki przyczynił się też gwałtowny spadek cen cukru na świecie, spowodowany rozwojem plantacji trzciny cukrowej na Wyspach Antylskich. Na początku XVIII wieku prawdziwą gorączkę wywołało natomiast odkrycie złóż złota w Brazylii. Opustoszały więc plantacje trzciny cukrowej. W ciągu kilkudziesięciu lat ogromny teren w głębi Brazylii, liczący dwa miliony kilometrów kwadratowych, zaludnił się tysiącami poszukiwaczy złota. Brazylia stała się największym producentem tego kruszcu na świecie. Na odkryciu złota skorzystała południowa część kraju, szczególnie okolice São Paulo i Rio de Janeiro gdzie stworzono swoiste gospodarcze zaplecze dla suchych i górzystych, złotonośnych terenów. Rio de Janeiro stało się wówczas ośrodkiem wymiany handlowej między sąsiednimi regionami. Prowadziły stamtąd coraz liczniejsze szlaki komunikacyjne i miasto zaczęło się szybko rozrastać. W 1763 roku przeniesiono tam stolicę kraju, z Salvador da Bahia. Gorączka złota nie trwała jednak długo, ponieważ ilość kruszcu była ograniczona. Pod koniec wieku XVIII jego wydobycie znacznie spadło. Brazylia wzbogaciła się jeszcze bardziej, gdy na terenie kapitanii Minas Gerais, w dorzeczu rzeki São Francisco, odkryto złoża diamentów. Region ich wydobycia został szczelnie zamknięty, a kopalnie przejęło państwo portugalskie, które stało się wówczas jedynym producentem diamentów na świecie. Po ustaniu wydobycia złota ludność Brazylii powróciła do rolnictwa, które zaczęło odgrywać zasadniczą rolę w gospodarce kraju, ponieważ ceny produktów kolonialnych poszły w Europie w górę. Lizbona stała się wówczas ośrodkiem handlu produktami pochodzenia brazylijskiego. W Brazylii zakładano natomiast nowe plantacje trzciny cukrowej oraz pierwsze plantacje kakao. Największym bogactwem kraju była teraz bawełna. Wielkie przestrzenie wykorzystano też do hodowli bydła. Mimo rozwoju rolnictwa, powtarzały się co jakiś czas kryzysy głodu, w czasie których ludzie masowo umierali, zwłaszcza niewolnicy.

W drodze do niepodległości

Na początku XIX wieku terytorium Brazylii było już trzykrotnie większe od wyznaczonego traktatem w Tordesillas. Niezmierzone przestrzenie portugalskiej kolonii były jednak w dalszym ciągu słabo zaludnione. Kiedy w 1808 roku, w Rio de Janeiro osiadł regent portugalski, João (późniejszy król Jan VI), miasto to stało się faktycznie stolicą imperium portugalskiego. Książę regent utworzył pierwszy brazylijski rząd, który powołał do życia Bibliotekę Narodową, drukarnię, Akademię Sztuk Pięknych, teatr, bank oraz liczne szkoły: medyczne, wojskową, handlową i morską. Rozpoczęła się tym samym intensywna kolonizacja kraju. Wzrosła też poważnie wymiana handlowa z Europą. Eksport powiększył się w tym czasie pięciokrotnie. Rozwinęło się też miasto Rio de Janeiro, które stopniowo zaczęło przypominać europejskie stolice. Ogromne sumy pochłaniało utrzymanie królewskiego dworu, a konkurencja między mieszkańcami Brazylii i bogacącymi się obcymi kapitalistami z Europy, budziły wzajemną niechęć. Rodziły się też powoli idee republikańskie. Wojny i konflikty oraz perspektywa utraty portugalskiego tronu zmusiły króla João do powrotu. W Brazylii został natomiast jego syn, dwudziestotrzyletni regent Pedro. Na skutek wielu wydarzeń politycznych, we wrześniu 1822 roku, Pedro zdecydował się na ogłoszenie niezależności Brazylii od Portugalii. Czyn młodego regenta spotkał się z entuzjastycznym przyjęciem i w październiku tegoż roku, Zgromadzenie Narodowe ogłosiło go cesarzem Brazylii. Mieszkający tam Portugalczycy zostali postawieni przed wyborem zaakceptowania zmian albo opuszczenia kraju. Przystąpiono też do organizowania brazylijskiej armii i marynarki wojennej. Ponieważ rząd portugalski odmawiał uznania niepodległości Brazylii, zakazano handlu z Portugalią.

Ruch niepodległościowy rozwinął się głównie w Rio de Janeiro i São Paulo. Niepodległe państwo uznały po pewnym czasie ważniejsze rządy europejskie oraz Stany Zjednoczone. Król João VI został również zmuszony do podjęcia tej decyzji. W 1831 roku Pedro niespodziewanie abdykował i odpłynął do Portugalii, walczyć o tron dla swej córki. Głową państwa został jego syn, urodzony w Brazylii Pedro, który w chwili objęcia sukcesji miał zaledwie pięć lat. Przywódcy ruchu rewolucyjnego ograniczyli więc władzę cesarską i umocnili jej kosztem panowanie arystokracji, a rządy objęła Rada Regencyjna. W okresie regencji dochodziło do wielu konfliktów. Spadek cen na cukier i bawełnę wywołał trudności gospodarcze. Doszły do tego wieloletnie zatargi, rewolty, powstania i rewolucje. Młody Pedro został koronowanym cesarzem Brazylii w wieku piętnastu lat. Gdy krajem faktycznie rządzili oligarchowie rolni, on zajmował się życiem kulturalnym. Rządy Pedro II zapisały się w historii Brazylii spokojem i wieloma ważnymi inicjatywami. W 1889 roku wojsko dokonało niespodziewanie bezkrwawego przewrotu, a rząd został zmuszony do ogłoszenia w kraju ustroju republikańskiego. Król wraz z rodziną i dworem opuścił kraj. Na czele nowej republiki stał od tej pory prezydent. Przyjęto też nową konstytucję, a parlament, wzorem Stanów Zjednoczonych, nazwano Kongresem. W 1895 roku drogą dyplomatycznych rokowań powiększyła Brazylia swoje terytorium o prawie trzysta tysięcy kilometrów kwadratowych. Na początku XX wieku dołączyło do tego obszaru kolejne ponad siedemset tysięcy. W wyniku prosperity, stolica państwa, Rio de Janeiro, z niedużego miasta kolonialnego, przekształciła się w jedno z najzdrowszych i najładniejszych miast świata. W późniejszych latach pojawiła się koncepcja przeniesienia stolicy w głąb kraju, ale na jej realizację brakowało wówczas pieniędzy. W drugiej połowie lat pięćdziesiątych powrócono jednak do tych założeń i w środku stepu, na całkowicie bezludnych terenach, oddalonych od wybrzeża o 1200 kilometrów, postało nowoczesne miasto. Autorem jego projektu został słynny architekt, Oscar Niemeyer. Nową stolicę nazwano Brasilia – od portugalskiej nazwy kraju Brasil. 21 kwietnia 1960 roku uroczyście dokonano jej otwarcia, a dotychczasowa stolica, Rio de Janeiro, otrzymała status samodzielnego stanu Guanabara.

W latach czterdziestych XX wieku liczba przywożonych do Brazylii niewolników z Afryki dochodziła do pięćdziesięciu tysięcy rocznie. Na skutek posunięć rządu, handel niewolnikami ustał całkowicie w następnym dziesięcioleciu, a jego koniec wywołał poważne konsekwencje dla gospodarki. Produkcja cukru buraczanego, która rozwinęła się w XIX wieku w Europie oraz w Stanach Zjednoczonych, doprowadziła plantacje trzciny cukrowej do zastoju. Także plantacje bawełny zaczęły odczuwać konkurencję ze strony amerykańskich oraz egipskich upraw włókna bawełnianego. Z kolei zlikwidowanie handlu niewolnikami zamknęło afrykańskie rynki dla brazylijskiego tytoniu. Okazało się jednak, że leżące odłogiem ziemie w południowej i centralnej części kraju, nadawały się pod uprawę kawy. Produkcja kawy, wymagająca dość prostych urządzeń, była zdecydowanie mniej skomplikowana niż uprawa trzciny cukrowej. Potrzebna była do tego celu głównie tania siła robocza. Brazylia zasłynęła więc z plantacji tego surowca. Przez pewien czas głównym portem kawowym kraju było Rio de Janeiro. Wkrótce plantacje zaczęły rozszerzać się również na tereny prowincji Sāo Paulo. Kawę przewożono stamtąd do najbliżej położonego portu w Santos. Już w roku 1858 kawa stanowiła 48% całego eksportu Brazylii. Kiedy w 1888 roku zniesiono niewolnictwo, wzrosły jednak koszty jej produkcji. Pozyskano więc tanie siły z Europy. W latach 1860-1930 rozwijająca się Brazylia przyjęła około czterech milionów emigrantów, między innymi Włochów, Hiszpanów, Portugalczyków, Belgów, Niemców, Szwajcarów oraz obywateli krajów Europy Wschodniej, w tym z Polski. W konsekwencji tego posunięcia, południowowschodnia Brazylia należy dziś do regionów o największej koncentracji ludności w całej Ameryce Łacińskiej. Ogólny wkład Brazylii w światową produkcję kawy jest największy na świecie i wynosi około 25%. Przed drugą wojną światową ilość ta dochodziła nawet do 60% i więcej. Dzięki uprawie kawy stała się Brazylia bogatym krajem. Z udziałem zagranicznego kapitału rozbudowano sieć dróg i linii kolejowych, i unowocześniono przemysł. W trakcie światowego kryzysu i później, gdy ceny kawy na rynku załamały się, Brazylia została zmuszona do niszczenia ogromnych zapasów kawy. Duże jej ilości, które znalazły się wówczas na składach, przewyższyły bowiem ilość równą dwuletniemu globalnemu spożyciu. Zarosły też opuszczone plantacje. Po pierwszej wojnie światowej zaprzestano więc produkcji, gdyż ceny na rynkach podwoiły się. Później jednak Brazylia ponownie stała się kawową potęgą, choć udział tego kraju w globalnej produkcji spadł do 30%.

Imigranci przyczynili się też do stopniowego rozwoju przemysłu brazylijskiego, zakładając niewielkie warsztaty, które z upływem lat, rozrastały się. Szczególny rozwój wytwórczości przypadł na okres pierwszej wojny światowej, kiedy nastąpiły wyraźne trudności z importem artykułów przemysłowych z Europy. W ciągu trzech lat przemysł rozrósł się przeszło dwukrotnie. Wojna przyczyniła się też do rozwoju uprawy produktów żywnościowych, które do tej pory sprowadzano głównie z zagranicy. Przemysł ciężki narodził się w Brazylii dopiero w XX wieku. Jako pierwsza powstała duża huta stali w Volta Redonda. Tamtejsze pokłady rudy żelaza należały wówczas do najbogatszych na świecie. W ich skład wchodziło od 62 do 72% czystego żelaza. W latach czterdziestych ubiegłego wieku, dzięki amerykańskiej pomocy, zaczęła Brazylia wydobywać rudę z kopalń, na które wcześniej miała koncesję Anglia. Po wojnie powstała tam duża fabryka samochodów ciężarowych, traktorów i autobusów oraz zakłady chemiczne. Przemysł brazylijski rozwinął swój eksport również na tereny Południowej Ameryki oraz Afryki. Przedmiotem wywozu były głównie tkaniny, opony samochodowe, chemikalia, urządzenia sanitarne, ołówki, wyroby skórzane i inne. W roku 1944 wkład przemysłu w eksport wynosił 20%, a zyski szybko rosły. Pod koniec wojny wysunęła się Brazylia na pierwsze miejsce na kontynencie pod względem produkcji stali, rudy żelaznej, węgla, energii elektrycznej oraz wyrobów włókienniczych. Wrócono także do produkcji kawy oraz cukru. Po wojnie w przemysł Brazylii zainwestowały intensywnie Stany Zjednoczone. Przemysł Brazylii rozwinął się szczególnie w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych ubiegłego wieku.

Na połowie wieku XIX pojawił się na rynku brazylijskim kauczuk, którego produkcja rywalizowała z kawą o pierwszeństwo w gospodarce. Drzewa kauczukowe rosły w lasach nad Amazonką w stanie naturalnym, a możliwości ich eksploatacji wydawały się wręcz nieograniczone. Wraz z rozwojem produkcji rowerów i samochodów, zapotrzebowanie na kauczuk rosło, a jedynym jego producentem na świecie była wówczas Brazylia. Na początku XX wieku eksport kauczuku pokrywał 28% brazylijskiego zbytu, a w 1910 roku już nawet 40%. W środku dziewiczej puszczy rozwijał się handel, transport, kultura i rozrywka. Kiedy jednak w koloniach angielskich posadzono plantacje drzew kauczukowych, trudno dostępny surowiec z Brazylii przestał się opłacać i tuż przed drugą wojną światową znacznie ograniczono jego pozyskiwanie. Kiedy do władzy doszedł Hitler, pojawiła się w brazylijskich kręgach rządowych wizja współpracy gospodarczej z Niemcami. Eksport bawełny do tego kraju zaczął wzrastać, Brazylia wybiła się na głównego dostawcę bawełny na niemiecki rynek. Wobec wzrastających zamówień ożywił się też ponowne zbyt kauczuku. Kapitał niemiecki zainteresowany był też zakupem ołowiu, żelaza, manganu i cyny. Wybuch drugiej wojny świtowej, w której Brazylia próbowała zachować neutralność, postawił wychodzącą z kryzysu gospodarkę kraju, w trudnej sytuacji. Po raz kolejny załamał się eksport surowców do Europy oraz ich przywóz, zwłaszcza węgla i ropy naftowej. W 1942 roku wypowiedziano oficjalnie wojnę Niemcom, a Stany Zjednoczone zaczęły sprowadzać z Brazylii surowce strategiczne: mangan, żelazo, chrom, beryl, kwarc, mikę, przemysłowe diamenty, kauczuk i inne. Zarabiano nie tylko na handlu ze Stanami Zjednoczonymi, ale również z Niemcami, za pośrednictwem państw neutralnych.

Dziś Brazylia ma opinię światowej ekonomicznej potęgi. Jednak jeszcze wiele jest tam do zrobienia, zwłaszcza w gospodarce oraz stosunkach politycznych i społecznych. Nie ulega jednak wątpliwości, że to piękny i tajemniczy kraj, który – miejmy nadzieję – okaże się dobrym gospodarzem igrzysk olimpijskich 2016.

Literatura:

1. Delavaud C. C. (red.), Ameryka Południowa. Warszawa 1982.

2. Kądziołka J. (wybór i oprac.), Współczesna Brazylia. „Geografia w Szkole” 1995 nr 4, s. 252.

3. Zaborski S., Cukier, złoto i kawa. Dzieje Brazylii. Warszawa 1965.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 666 artykułów
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.