Bez wartości ani rusz… czyli o tyranii „grzecznych inaczej”

Co właściwie kryje się pod wyrażeniem „polityczna poprawność”? Nic innego jak tylko utopia… czyli wymysły „inżynierów dusz”, które pięknie wyglądają na papierze, lecz zupełnie nie sprawdzają się w praktyce. Tym, co sprawdza się w praktyce i zostało już wypróbowane – jest wychowanie w duchu wartości. W ten właśnie sposób PIS chce odnowić polską szkołę.

A jak jest obecnie? O tym mówią polscy nauczyciele, jeśli tylko mają odwagę. Reformy postkomunistycznego „układu” nie ominęły również polskiej szkoły. Tradycyjne normy i hierarchia przestały w niej właściwie obowiązywać.

Pani Asia pracuje w gimnazjum. Uczy języka angielskiego. Została zaangażowana na czas określony, na rok, tak aby nie trzeba było płacić jej przez wakacje. Pani dyrektor, która sprawuje funkcje kierownicze chyba niezbyt dobrze pamięta, jak pracuje się z trudną młodzieżą. Nic dziwnego, wraz z wicedyrektorką tak układają sobie plan, by prowadzić zajęcia jedynie w „grzecznych” klasach. Panią Asię, absolwentkę anglistyki, wysyłają na pożarcie.

Już na rozmowie kwalifikacyjnej pani Asia została lojalnie ostrzeżona, że w szkole rację ma uczeń, a nie nauczyciel. „Tylko nie chcę słyszeć, że krzyczy pani na uczniów” – ostrzegła ją pani dyrektor, wymownie zatrzymując w powietrzu długopis, którym już miała podpisać umowę o pracę – „Na uczniów się nie krzyczy, uczniów się kocha!”. Potem dodaje jeszcze, że jest niż demograficzny i szkoła musi robić wszystko, by zatrzymać jak najwięcej uczniów.

Tymczasem kochający uczniowie szybko wyczuli pismo nosem. Pani Asia jest witana na korytarzu okrzykami „dzień dobry, ty stara ku***wo”!”. Wuefista pociesza ją, że w gimnazjum to norma. Uczniowie na lekcji rzucają w siebie kulkami z papieru, przewracają ławki, biegają po klasie, rysują na tablicy. Jeden z nich oświadcza bezczelnie „moja mama jest w radzie rodziców i zna panią dyrektor, i tak nic mi pani nie zrobi!”.

Pani Asia tymczasem odlicza dni do końca roku. Chciałaby zrobić coś z tymi młodymi ludźmi, ale czuje, że jest za mało czasu. Aby zbudować autorytet, trzeba by popracować w szkole dłużej. Uczeń dobrze wie, że nauczyciel, który jest tylko na zastępstwie „znaczy” mniej, niż taki, który pracuje w szkole od lat. Wszyscy to wiedzą, tylko nie ministerstwo edukacji.

Nauczycielowi nie wolno krzyknąć, nie wolno skarcić ucznia, bo może nie daj Bóg ten poczuje się urażony. Polityczna poprawność kreowana przez całe lata każe unikać określonych wyrażeń. Dyrekcja i rada rodziców krzywo patrzy na nauczyciela, który użyje określenia „uczeń niegrzeczny” lub „kara”. Tego po prostu nie wolno robić. „Nie wolno nazywać rzeczy po imieniu! Jak mam określać ucznia, który nie słucha poleceń, przewraca ławki i pluje na kolegów? Uczeń grzeczny INACZEJ?!” – denerwuje się pani Asia.

Dlatego coraz więcej nauczycieli popiera reformy PIS. Zlikwidować gimnazja? Od lat nie było lepszego pomysłu, cieszą się skrycie. Nareszcie koniec z wylęgarniami chuligaństwa pielęgnowanymi tylko dla utrzymania stanowiska dyrektora. Dość już tyranii „grzecznych inaczej”. Klasy mundurowe? Trudno wymyślić coś lepszego. Niech młodzi wreszcie nauczą się dyscypliny i szacunku wobec starszych oraz nauczycieli. Wychowanie w duchu wartości? Może wreszcie naszą ambicją będzie coś więcej, niż tylko skręcanie lodówek dla Niemców czy Anglików.

Czas nagli. Szkolne mury opuszczają kolejne pokolenia wychowane bez wartości. Nie znające szacunku wobec starszych i zasad dobrego zachowania. Pozostaje mieć nadzieję, że zmiana politycznego klimatu wreszcie pozwoli nie tylko UCZYĆ ale i WYCHOWYWAĆ.

Prawa autorskie

Wszelkie materiały (w szczególności: artykuły, opowiadania, eseje, wywiady, zdjęcia) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, jest zabronione.
O Marek Falkowski 666 artykułów
Marek Falkowski – Specialist in the field of new technologies and IT security. Author of numerous opinion-forming articles about politics, business and technology. In his daily life he implements IT solutions for the public administration. Expert in the field of data protection with particular focus on personal data and classified information.

1 Komentarz

  1. Proponuję by pomyśleć, o odciążeniu plecaków dla dzieci i odrabianiu prac w szkole a nie w domu – bo w domu to rodzice je odrabiają przez cały wieczór a nie dzieci.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.